Lęk przed odrzuceniem

Wiele razy ze sobą rozmawiałyśmy. Ona ma niskie poczucie własnej wartości. Szuka u faceta całkowitej akceptacji, a z drugiej strony panicznie się boi, że on ją zostawi.

Mam przyjaciółkę, jeszcze z czasów dzieciństwa. Wychowywała się w biednym domu. Ojciec popijał, matka nie potrafiła mu się przeciwstawić.
Jola czasem nocowała u mnie, gdy u niej była jakaś awantura... Dziś ja mam męża, dzieci, a ona wciąż jest samotna. Była w związkach z mężczyznami, ale nigdy nie założyła rodziny.

Reklama

Wiele razy ze sobą rozmawiałyśmy. Ona ma niskie poczucie własnej wartości. Szuka u faceta całkowitej akceptacji, a z drugiej strony panicznie się boi, że on ją zostawi. I tak jest za każdym razem. Jak któryś tylko się nią zainteresował, lgnęła do niego jak ćma do światła... Nawet nie chodzi o to, że jest chorobliwe zazdrosna, ale wszystko wyolbrzymia. Każdą sytuację odczytuje na opak, we wszystkim doszukuje się działania przeciwko sobie. I w końcu mężczyzna ją zostawia. 


Jola wie, że robi źle, ale jak mówi, nie potrafi sobie z tym poradzić. Niedawno poznała nowego faceta. Okazało się, że... to były narzeczony mojej koleżanki, której Jola nie zna. Właściwie nawet nie wiem, czy na dobre się rozstali, bo już tak było, że do siebie wracali. I mam kłopot. Chciałabym, żeby Joli w końcu się udało, ale mam obawy, czy znów wszystkiego nie zrujnuje. Z drugiej strony - może to oznaczać prawdziwy koniec związku mojej koleżanki. Czy rozmowa z Jolą coś da? Czy ona może się zmienić? 


Jowita, 41 lat

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje