Reklama

Reklama

Mniejsze zło to zawsze dobry wybór?

Przez kilka ostatnich lat opiekowałam się mamą, która jest w podeszłym wieku, choruje, ma kłopoty z chodzeniem i mieszka w sąsiednim bloku.

Tata nie żyje, nie mam rodzeństwa, więc był to dla mnie naturalny obowiązek. Byłam bez pracy, mąż zarabia za granicą, mogłam jej poświęcać czas. Nawet nie rozważałam, żeby ją oddać do domu opieki.


Ale niedawno pojawiła się szansa, żebym mogła wyjechać do pracy za granicę, tam gdzie jest mój mąż. Nie wiem, co zrobić z mamą. Nie chciałąbym jej oddawać do zakładu opieki, jakoś sobie tego nie wyobrażam, są różne opinie o takich miejscach. Z drugiej strony moja przyjaciółka poleca mi kobietę z Ukrainy, która opiekowała się jakiś czas temu jej mamą. Przychodziła codziennie, sprzątała, robiła zakupy...

Reklama

 Ale ta propozycja jakoś do mnie nie przemawia. Nie wiem, czy mogłabym jej powierzyć swoją mamę. I tak źle, i tak niedobrze. Muszę się na coś zdecydować, wybrać tak zwane mniejsze zło...

Anna (55 l.)


Chwila dla Ciebie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje