Reklama

Reklama

Moi dorośli synowie są nadal dziećmi

​Moi dwaj synowie są dorośli (mają 46 i 37 lat), ale samotni.

Ze wszystkimi sprawami zwracają się do mnie od dziecka - do męża nigdy! Jeden syn ma swoje mieszkanie i z nim problem jest tylko jak jest chory. Ale drugi mieszka z nami. Nawet, gdy jest na wakacjach albo służbowo wyjeżdża, codziennie dzwoni ze wszystkimi swoimi sprawami. To mi nie przeszkadzało, gdy byłam zdrowa, ale teraz zestarzałam się, jestem schorowana i sama czasem potrzebuję pomocy, mąż jeszcze bardziej. Próbowałam o tym z nimi rozmawiać, ale nic kompletnie to nie dało. Co robić?

Reklama

Maria (68 l.)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje