Moja szefowa szkodzi firmie. Co robić?

Nigdy nie lubiłam ustępować i chodzić na kompromisy tylko dlatego, by mieć tak zwany święty spokój.

Nawet jeśli wiedziałam, że będę mieć przez to kłopoty, broniłam swojego zdania. Może to jest staroświeckie i mało kto tak postępuje, ale ja po prostu uważam się za osobę honorową, chcę sobie bez wstydu patrzeć w oczy, być w zgodzie ze sobą i swoim sumieniem.

Reklama

Najwięcej kłopotów mam przez to w pracy, bo narażam się szefom. Już dwa razy straciłam przez to posadę. Ale ja naprawdę nie jestem w stanie przytakiwać, gdy ktoś nie ma racji, nawet gdy jest moim przełożonym.

Teraz mam podobną sytuację. Trafiłam na kierowniczkę, która dostała tę pracę po znajomości - nie jest to żadna tajemnica. Popełnia błędy, ale nikt, oprócz mnie, nie ma odwagi powiedzieć jej o tym.

Mało tego, koleżanki i koledzy z pracy ostrzegają mnie, bym siedziała cicho, bo inaczej to się dla mnie źle skończy. Sama już nie wiem, co robić. Przecież to już nie chodzi tylko o moje sumienie, ale o to, że szefowa działa na szkodę firmy. Czy mam przymknąć na to oczy?  

Dominika, 41 lat  

Dowiedz się więcej na temat: szefowa | praca zawodowa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje