Reklama

Reklama

On jest o tyle młodszy...

Pięć lat temu zostałam wdową. Mój mąż zginął w wypadku samochodowym.

Długo nie mogłam się pozbierać. Bardzo pomagały mi wtedy dzieci. Byliśmy bardzo dobrym małżeństwem, świetnie się dogadywaliśmy. Dlatego nie wyobrażałam nawet sobie, że kiedyś mogłabym być z kimś innym. Żałoba trwała długo. Ale rok temu odezwał się do mnie dawny znajomy, w którym jeszcze przed ślubem trochę się podkochiwałam. Po kilku spotkaniach coś zaczęło między nami iskrzyć. Dziś właściwie chyba już mogę powiedzieć, że jesteśmy parą, jest tylko jedno ale... Piotrek jest ode mnie o 14 lat młodszy. Bardzo się tego wstydzę, szczególnie przed dziećmi. One nic o nim jeszcze nie wiedzą. Nie wiem jak im to powiedzieć. Obawiam się jak zareagują.

Reklama

Katarzyna, 55 l.

Dowiedz się więcej na temat: związek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje