Praca marzeń

Od czterech lat jestem bez pracy. Trzymamy się razem z dwoma innymi koleżankami. Ja mam najgorzej - czworo dzieci, mąż nie pracuje...

W naszym mieście otwierają hurtownię. To szansa dla wielu kobiet, takich jak ja. 

Reklama

Od czterech lat jestem bez pracy. Trzymamy się razem z dwoma innymi koleżankami. Ja mam najgorzej - czworo dzieci, mąż nie pracuje...

Jedna z nas, Joasia ma różne znajomości. Miała załatwić nam te etaty. Najpierw mówiła, że będą dla wszystkich czterech. W końcu wyszło na to, że są tylko dwa miejsca. I dla mnie zabrakło...

Teraz Joasia mnie unika. Czy mam jej powiedzieć, co o tym myślę, czy pogodzić się z losem?

Marta, 40 lat

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje