Reklama

Reklama

Przyjaciółka mnie oszukała i teraz nikomu nie ufam

​Wiem, że mam opinię dziwaczki. Wiem też, dlaczego tak się dzieje.

Otóż unikam ludzi. Nie mam przyjaciół, nawiązuję tylko luźne, niezobowiązujące znajomości.

Reklama

Mam męża i córkę - oni są całym moim życiem. Nie mam potrzeby spotykać się z nikim, nikogo nie zapraszam do domu. Dlaczego? Otóż miałam kiedyś przyjaciółkę, jeszcze z czasów szkolnych. Ale właśnie ona, jedna z najbliższych mi osób, oszukała mnie. Pożyczyła ode mnie pieniądze i nigdy mi ich nie oddała.

Ślad po niej zaginął. Od tamtej pory nie ufam ludziom. I jest mi z tym dobrze. Nie narzekam, przyzwyczaiłam się do takiego życia, z najbliższą rodziną. Tylko że właśnie rodzina, nie tylko znajomi, uważają mnie za dziwaczkę. Mąż twierdzi, że powinnam się przełamać, wyjść do ludzi. To, że raz zostałam oszukana, nie znaczy, że tak się stanie w przyszłości. Ale ja nie czuję potrzeby nawiązywania bliskich kontaktów. Mąż jednak nalega, sam mnie wysyła na kawę z koleżankami. Co mam robić?

Dowiedz się więcej na temat: przyjaźń | kobieta | zaufanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje