Reklama

Reklama

Śnię o obcym mężczyźnie

Po raz pierwszy zdarzyło się to, gdy nasz młodszy syn skończył dwa latka.

Męża nie było, pojechał w delegację. Dom i dzieci zostały jak zwykle na mojej głowie, chociaż też pracuję, na pół etatu. Rodzice nie zawsze mogą mi pomóc. Ostatnio to codzienne życie trochę wpłynęło na nasze uczucie. Jakby się ochłodziło między nami. Zdarza się, że sypiamy oddzielnie...

Reklama

Obudziłam się w środku nocy. Zapamiętałam ze snu, że byłam z jakimś nieznanym mi, przystojnym facetem. Szliśmy nad jeziorem trzymając się za ręce. Potem jakaś kolacja...

Następnego dnia mąż wrócił z delegacji. Po tygodniu znów wyjechał, a do mnie powrócił tamten sen. Nieznajomy "dał mi" swój numer telefonu. O dziwo! Jak się zbudziłam, pamiętałam go nadal! I kolejnej nocy znów śniłam o tym facecie. Zwierzyłam się z tego koleżance. Jej zdaniem powinnam opowiedzieć to mężowi. Może to go skłoni do większego zainteresowania własną żoną...

Nie wiem, czy to dobry pomysł. Poza tym przez te sny jestem niewsypana i żyję w jakimś dziwnym podnieceniu. Nawet się zastanawiałam, czy nie zadzwonić pod ten numer ze snu... Czy jest na to jakaś rada?

Dorota (38 l.)

 



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje