Reklama

Reklama

Stara miłość odżyła. Mam zostawić męża?

​Jestem 48-latką z 25 letnim stażem małżeńskim.

Podczas wakacji byłam w sanatorium w Ciechocinku. Tam spotkałam podczas spaceru kolegę z klasy ze szkoły podstawowej. Wtedy była to tylko szkolna miłostka. Teraz te uczucia wybuchły ze wzmożoną siłą. Spędziliśmy wspaniałe dwa tygodnie, chodziliśmy na spacery, trzymaliśmy się za rękę, całowaliśmy się. Do niczego więcej nie doszło, ale to, co Zbyszek pobudził w mojej duszy jest nie do zapomnienia. Już myślałam, że takie uniesienia są dawno za mną. Z mężem wiedziemy spokojne, trochę nudne życie, bez większym emocji, i bez seksu. Od pobytu w sanatorium minęły już trzy miesiące, a ja nadal mam te obrazy przed oczami. Nie mogę zapomnieć, jak się czułam, patrząc w oczy Zbyszka. Na dodatek on chce zaplanować spotkanie. Mieszkamy 300 km od siebie. Zbyszek namawia mnie na wspólny weekend w połowie drogi. Nie wiem, czy mam zapomnieć, a przynajmniej starać się zapomnieć o uczuciach, które we mnie ożyły. Czy brnąc nadal w tę znajomość.

Reklama

Grażyna 48 l.

Dowiedz się więcej na temat: żona | zdrada

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje