Reklama

Reklama

Tęsknię za dziećmi

​Pracuję w Holandii przy kwiatach. W Polsce zostawiłam troje dzieci, są u mojej mamy, najmłodsze ma 6 lat.

Mój mąż zginął w wypadku samochodowym. Rozmawiam z nimi codziennie, ale zauważyłam, że z czasem interesuje je głównie to, jakie prezenty przywiozę. O przyjeździe do Polski na razie nie myślę. W mojej wsi nie ma pracy, a dzieci muszę utrzymać, przecież nie oddam ich do domu dziecka. Zastanawiam się tylko, czy nie wziąć najmłodszego do siebie - tu są przedszkola, jakoś bym sobie poradziła. No, ale co z pozostałą dwójką? Byłyby nieszczęśliwe, gdybym je zostawiła, a z trojgiem na obczyźnie nie dam rady. Bardzo się tym wszystkim gryzę. Boję się, że dzieci powoli o mnie zapomną. Kocham moje dzieci, ale widzę, że one czekają nie na mnie, ale na prezenty. Może jednak powinnam wrócić?

Reklama

Barbara (36 l.)

Dowiedz się więcej na temat: dzieci | kobieta | praca | Holandia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje