Reklama

Reklama

Ukrywam swoją biedę

Nie ukrywam, że powodzi mi się tak sobie...

Mam na głowie kredyt i długi męża. Zostałam z nimi sama, ale nie żalę się, nie mówiłam o tym nikomu... Niestety, w mojej pracy co chwile są jakieś imieniny, urodziny - koleżanki ciągną mnie na imprezy. A mnie na to nie stać. Odmawiam przyjścia, albo kupuję skromny drobiazg... Śmieją się, że straszny ze mnie dusigrosz. A ja po prostu nie mam tylu pieniędzy, co one!

Mam im powiedzieć, że nie mam pieniędzy czy nie? Nie jest to dla mnie powód do dumy... 

 


Chwila dla Ciebie
Dowiedz się więcej na temat: brak pieniędzy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje