Uwierzyłam teściowi, a on mnie oszukał

​Spotkało mnie ostatnio bardzo przykre doświadczenie.

Mam 36 lat, pracowałam dotychczas jako sekretarka. Wszyscy wiedzą, jaka jest obecnie sytuacja na rynku pracy. Redukcje dotknęły także mnie.

Reklama

Mamy z mężem dwójkę dzieci w gimnazjum i kredyt mieszkaniowy na głowie. Praca jest mi po prostu bardzo potrzebna. Teść, który ma rozliczne znajomości, obiecywał, że załatwi mi szybko nową posadę. Cieszyłam się, bo pomagał zdobyć pracę już kilku osobom w rodzinie i wśród znajomych. Uwierzyłam, że się uda. Niestety, okazało się, że pracę sekretarki, którą miałam dostać ja, teść załatwił naszej kuzynce - młodszej, samotnej dziewczynie, tuż po szkole.

Bardzo się zawiodłam. Nie chcę doprowadzać do konfliktu, ale teść mocno nadszarpnął moje zaufanie. Mąż milczy a ja czuję się jak ostatnia naiwna.

Marzena (36 l.)

Dowiedz się więcej na temat: teść | kobieta | rodzina | zaufanie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje