Reklama

Reklama

W łóżku też szaleństw nie było

Mąż, dwójka dzieci. Ciągle jednak czuję jakiś niedosyt.

Od 14 lat jestem mężatką. Mam poukładane życie. Mąż, dwójka dzieci. Ciągle jednak czuję jakiś niedosyt. Męża poznałam kiedy dobiegałam 30-tki. Powiem szczerze, bałam się zostać sama. Był miłym, zaradnym facetem. Było jedno ale. Urodą nie grzeszył... To trochę wstydliwe dla mnie, ale przyznam, że w łóżku też szaleństw nie było. Jednak kiedy mi się oświadczył, powiedziałam tak. W sumie nigdy tego nie żałowałam, jednak gdzieś w sercu ciągle nie mogę pozwolić sobie na radość. Patrząc na mężów koleżanek, kolegów z pracy, zdaję sobie sprawę z tego, że daleko mu do nich. Nadal jest opiekuńczy i czuły. Ale ja nadal mam w pamięci swoje wyobrażenia o królewiczu, którym on niestety nie jest. Ostatnio zwierzyłam się z mojego żalu przyjaciółce. Dziwiła mi się, bo sądziła, że kocham męża, bo wyglądaliśmy na szczęśliwa parę. Nie chcę od niego odchodzić.

Reklama

Matylda 45 l.

Chwila dla Ciebie
Dowiedz się więcej na temat: żona

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy