10-10-10: metoda na zmiany w życiu

Masz problem z podjęciem decyzji? A może nie masz pewności, czy podjęta decyzja jest słuszna? Jak to rozpoznać?

Powinnaś zmienić pracę? Środowisko? Wyjść za mąż? Zrobić remont? Zacząć oszczędzać? Porządnie nauczyć się języka obcego? Proces podejmowania każdej z tych decyzji wcale nie jest prosty! Dlaczego?

Reklama

Ponieważ bardzo wiele problemów komplikują dodatkowo kwestie poboczne i podrzędne, sprawy mniej istotne i tematy zastępcze, nie mówiąc już o znanym psychologom mechanizmie, w którym tkwienie w sytuacji, w której jesteś wydaje się łatwiejsze niż jej zmiana, nawet, jeśli sytuacja ta nie jest dla ciebie korzystna.

Suzy Welch, amerykańska dziennikarka i pisarka, w wydanej niedawno w Polsce książce opisuje metodę, dzięki której można uporać się z tymi problemami. Swoją metodę określa mianem 10-10-10. - Biorąc pod uwagę mój problem, jakie będą konsekwencje każdego z dostępnych mi rozwiązań w ciągu: 10 minut, 10 miesięcy, 10 lat?- pyta Welch w swojej książce.

Tych trzech dziesiątek nie należy oczywiście traktować dosłownie. - Pierwsza dziesiątka oznacza "tu i teraz", druga odnosi się do niedalekiej przyszłości, kiedy minęła już pierwsza reakcja na decyzję, lecz jej konsekwencje nadal jesteśmy w stanie przewidzieć, trzecia reprezentuje czas w przyszłości tak odległej, że w ogóle nie da się ustalić jej szczegółów - tłumaczy autorka.

Ważnym elementem podejmowania decyzji w oparciu o metodę 10-10-10 jest końcowa analiza zebranych informacji i skonfrontowanie ich z twoimi celami, marzeniami, potrzebami i systemem wyznawanych wartości.

- Wiedząc to, co wiem o moich opiniach i ich konsekwencjach, jakie decyzje najbardziej pomogą mi stworzyć życie na moich zasadach - tłumaczy Suzy Welch. Odpowiedź na to pytanie to rezultat zastosowania metody. Powodzenia!

Dowiedz się więcej na temat: problem

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje