Reklama

Reklama

Beth Caldwell, czyli jak kobieta plus size randkuje na Tinderze

Mówi się, że "miłość nie wybiera", ale czy na pewno? W erze aplikacji randkowych, takich jak Tinder, dokonujemy wyboru odnośnie tego, z kim chcemy się umówić. Cyfrowy świat wcale nie jest taki piękny, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, a o tym, że atrakcyjność fizyczna i... rozmiar ubrań odgrywają w nim ogromną rolę, przekonała się niejaka Beth Caldwell. Poznajcie jej historię!

Konta Bethany Caldwell na TikToku oraz na Instagramie obserwują aktualnie tysiące osób na całym świecie. Influencerka zajmująca się tematem mody dla kobiet plus size i promomująca ruch body positive niedawno zdecydowała się poruszyć w sieci ważny temat. 

Wielu ludzi randkuje obecnie przez Internet, licząc na to, że to właśnie na Tinderze albo poprzez inne aplikacje lub portale randkowe uda im się poznać swoją bratnią duszę. 

Beth Caldwell udowodniła na swoim przykładzie, że cyfrowy świat, który na pierwszy rzut oka może wydawać się piękny, bywa brutalny dla kobiet o większych rozmiarach, ponieważ zdarza się, że niektórzy piszą do nich jedynie po to, aby skrytykować ich wygląd.  

Na jej filmikach z Tik Toka widać przykłady wiadomości od mężczyzn , którzy wcale nie są zainteresowani randką z młodą kobietą, ponieważ nie jest ona w ich typie. 

Reklama

Po co zatem decydują się polubić jej profil? 

Sytuację opisał m.in. "The Sun". 

Mężczyźni, których Beth poznała w sieci, często zachowywali się jak typowi "internetowi trolle". Pouczali ją co do jej wagi i pytali, dlaczego nie chce schudnąć, skoro to wcale "nie jest trudne". 

Otrzymała kilka "rad" odnośnie do sposobu odżywiania. Nie były one jednak najlepsze, bo zdarzyło jej się usłyszeć, że powinna przestrzegać diety na czczo, w której przez dwa tygodnie nie je się ani nie pije. 

Jak można się domyślić, jest to absolutnie nieodpowiedzialne i niezdrowe!

Tinder nie dla kobiet plus size?

Czy Tinder naprawdę nie jest miejscem dla kobiet plus size? Oczywiście, ilu ludzi, tyle doświadczeń, jednak na pewno nie jest tak, że kobiety o krągłych kształtach nie powinny randkować przez internet. 

Wnętrze również ma ogromne znaczenie i, chociaż prawdą jest, że portale i aplikacje randkowe często stawiają w pierwszej kolejności na wizualną otoczkę i piękne zdjęcia, nie należy się poddawać. Styl, fryzura i inne czynniki również mają znaczenie i wpływają na to, czy komuś się podobamy czy nie! 

Wbrew temu, co niektórzy myślą, na szczęście dla wielu mężczyzn charakter wciąż jest priorytetem, a szczery uśmiech na fotce może zdziałać cuda. Nawet jeśli trafimy po drodze na wielu hejterów, nie przejmujmy się, bo w końcu na pewno nam się uda znaleźć nasz "perfect match". 

Poza tym, ilu ludzi, tyle gustów. W Internecie nie brakuje panów, którym podobają się kobiety noszące większe rozmiary ubrań. 

Aby uniknąć rozczarowania, w opisie w profilu na Tinderze warto wspomnieć, że z góry dziękujemy osobom, które chcą do nas napisać tylko po to, aby skrytykować nasz wygląd i styl życia. 

Można również dodać, jakie relacje nas interesują. Wtedy zmniejszamy liczbę potencjalnych dopasowań, ale zwiększamy szansę na te naprawdę wartościowe, których tak naprawdę szukamy. 

A.W

Ta aplikacja mówi, kiedy spadnie deszcz - co do minuty! Zainstaluj z Google Play »

Czytaj również: 

Klaudia Halejcio chwali się luksusowym domem

Księżna Kate olśniła zebranych! Co za szyk

10 typów mężczyzn z Tindera. Na kogo trzeba uważać? 

Zobacz także: 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje