Reklama

Reklama

Białe związki

Płaci mu 30 złotych za godzinę. Tych godzin jest kilkanaście w tygodniu. U znajomych, u rodziców, gdy czeka na nią pod jej pracą. Grzesiek udaje, że są parą. - Po co ten teatr? Wiem, że po Seksie w wielkim mieście nie jest wstydem się przyznać, że jest się samą. Ale mnie od singielki różni brak seksu i ochoty, ja nie szukam, nie marzę, nie myślę, że kiedykolwiek z kimś będę, nie wybieram, nie przebieram, nie chcę. Zrozumiałam, że lepiej jest dawać ludziom to, czego ode mnie oczekują, żeby się odczepili. Marzę, że kiedyś aseksualni będą mieli swój czas, jak teraz geje i lesbijki. W internecie trafiłam na twarde dane. W Stanach żyje nas trzy miliony. Aseksualni spacerują po Nowym Jorku w koszulkach: "Seks? Nie, dziękuję". Ale u nas? Kto chciałby żyć z odium dziwadła? Może kiedyś zainicjuję ruch walczący o prawo aseksualnych do nieuprawiania seksu bez narażania się na szykany? Klara na forach prowokuje dyskusje. Pisze: "Jestem aseksualna, nie czuję pociągu do nikogo". Najżyczliwsi internauci współczują. Ona odpisuje: "Na szczęście nie wiem, co tracę".

Reklama

Białe małżeństwo

Zanim Maria ustaliła z mężem, że zamieszkają w oddzielnych sypialniach, spisała na kartce kilka postanowień. Koniec z udawaniem, że boli mnie brzuch, ząb, wątroba. Nie będę się zmuszać, jeśli przestałam mieć ochotę. Koniec z zakładaniem lateksowych kostiumów, używaniem prezerwatyw z wypustkami. Mam alergię na syntetyki. Nigdy więcej liczenia w nocy do 1000 ani nawet do 600. Zazwyczaj tyle trwa seks z mężem. - Obojgu nam libido spadało stopniowo. Trzy razy w ciągu nocy zastąpiły trzy w tygodniu, potem w miesiącu. Walczyliśmy z tym. Filmy porno, gadżety. Ale czy tych kilkanaście minut raz przyjemnych bardziej, raz mniej, czasem neutralnych, czasem bolesnych zasługuje na to, żebym ja - dorosła kobieta - udawała, że mam ochotę na seks? To powinno przyjść samo. Patrzymy na siebie, iskrzy, więc idziemy do łóżka. Albo patrzymy - nie iskrzy, ale czujemy popęd. Jeśli tego nie ma, wolę poczytać Murakamiego.

Ale zanim mąż Marii zgodził się, że będą kochającym się, lecz tylko białym małżeństwem, byli szczęśliwą parą. Od razu się w sobie zakochali. On studiował handel zagraniczny, ona polonistykę. Były fajerwerki i oświadczyny po trzech miesiącach znajomości. Maria wiedziała, że ten lub żaden inny. Poza tym była w trzecim tygodniu ciąży. Otwierają wspólną firmę, urządzają mieszkanie, wychowują córkę, jeżdżą po świecie, ale z roku na rok on coraz więcej czasu spędza poza domem: wyjazdy w interesach. Kiedy Maria ma ochotę na seks, męża nie ma, więc tłumi w sobie popęd i wychodzi przed dom przekopać ogródek. Po kilku latach małżeństwa dwa tysiące metrów kwadratowych pola wokół ich domu wygląda jak ogród z obrazów Moneta. Ale życie seksualne więdnie.

Inne frajdy

Maria pamięta trzy wydarzenia, które sprawiły, że w łóżku z żywo reagującej kobiety stała się kłodą. Jedno jest wstydliwe, więc nie powie. Drugie. Mąż po wspólnej nocy mówi: "Trochę się rozlazłaś, rozmemłałaś". Maria płacze w poduszkę. Trzecie. Byli u nich goście, ona miała wrażenie, że on uwodzi jej koleżankę. Gdy weszła do kuchni, widziała, że o czymś szeptali. Maria poczuła, że grunt usuwa się jej spod nóg. On się zaklinał, że nic go z nią nie łączy, ale Marii kobieca intuicja podpowiadała, że jest inaczej. Kłócili się coraz częściej i coraz rzadziej godzili w łóżku. - Seks zaczął być dla mnie jakimś niechcianym obowiązkiem. Przytłaczającym. Patrzyłam na mojego męża i widziałam, jak bardzo się zmienił. Nie czułam, że się ze mną kocha, że jest ze mną, tylko mechanicznie się zaspokaja. Paradoksalnie, w małżeństwie byliśmy zgraną parą, przyjaźniliśmy się, mogłam liczyć na męża. Odebrać dziecko wieczorem od koleżanki? Jechał. Mój ojciec w szpitalu? Mąż przy mnie. Siedzieliśmy przy tacie na zmianę. Albo banalny przykład: miałam ochotę na sushi wieczorem. Wsiadał w samochód i przywoził. Przekreślać to porozumienie z powodu nieudanego seksu?

Dowiedz się więcej na temat: para | ciało | libido | ojciec | dziecko | łóżka | włosy | seks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje