Reklama

Reklama

Cała prawda o singlach

Zajmowała się tą kwestią dogłębnie amerykańska badaczka Helen Fisher, która doszła do kilku wniosków. Mianowicie, uczucie zakochania przyczynia się do tego, że znajdujemy partnera, aby mieć z nim potomstwo.

Reklama

Kiedy dzieci pojawiają się na świecie, stan zakochania musi zniknąć, bo w przeciwnym razie młodzi rodzice zajmowaliby się tylko sobą i zaniedbywaliby swoje potomstwo.

W idealnej sytuacji zamiast zakochania pojawia się uczucie miłości, a więc spokojny, ale trwały rodzaj więzi. Potrzebujemy jej, aby nasze dzieci wychować, doprowadzić do samodzielności oraz stworzyć więzi rodzinne, które są niezbędne dla ich dobrego rozwoju, co w przypadku naszego gatunku wymaga wielu lat.

Natura wyposażyła mężczyznę w silny popęd seksualny, aby mógł swoje geny możliwie szeroko rozprzestrzeniać. Kobiety z natury nudzą się dopiero wtedy, kiedy prześpią się z jednym i tym samym mężczyzną co najmniej dwieście razy. One również chcą, żeby ich geny zataczały szersze kręgi, ale unikają chowu wsobnego. W efekcie mają skłonności do stabilnych związków połączonych z okazjonalnymi skokami w bok.

Jak już wspominałam, lepiej żyć w pojedynkę niż w nieszczęśliwym związku. Każdy zdeklarowany singiel powinien jednak zapytać sam siebie, czy życie w pojedynkę jest naprawdę tym, czego chce. A może wrodzona potrzeba więzi została tylko przykryta i wyparta przez lęki i złe doświadczenia z przeszłości?

Zapraszam każdego, kto realizuje swój miłosny program pod hasłem "Singiel z wyboru", aby korzystając z tej książki, zbadał go i być może jakoś zmienił.

* Więcej o książce Stefanie Stahl "Kochaj najlepiej, jak potrafisz" przeczytasz TUTAJ.

***Zobacz także***

Dowiedz się więcej na temat: singiel | singielka | związek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje