Coraz bardziej wrażliwi. Naukowcy zbadali podejście Polaków do przestępstw seksualnych

Kobiety w Polsce każdego dnia narażone są na niepożądane komentarze i żarty o podtekście seksualnym, a osoby, które doświadczyły zgwałcenia – są potępiane przez otoczenie. Takie wnioski wynikają z badań przeprowadzonych niedawno w Polsce. Czego jeszcze możemy się z nich dowiedzieć?

Badanie "Przestępczość przeciwko wolności seksualnej i obyczajności w Polsce" zostało zrealizowane w ramach projektu "Stworzenie uniwersalnej i standaryzowanej metodologii pomiaru zjawisk związanych z przestępczością, badanie tych zjawisk oraz szerzenie świadomości społecznej", sfinansowanego ze środków Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości. Wywiady przeprowadzone zostały online w dniach 2-9 sierpnia 2021 roku i wzięło w nich udział 800 dorosłych osób.

Czy można usprawiedliwić gwałt?

Definicja przemocy seksualnej obejmuje wszystkie przypadki niechcianego stosunku płciowego oraz inne formy współżycia. Gwałt, molestowanie, wykorzystywanie seksualne, niechciane komentarze o kontekście seksualnym - lista jest naprawdę długa.

Zmuszenie do czynności seksualnej może przyjmować różne formy: od zastraszania, poprzez przemoc, a kończąc na szantażu. Przemoc seksualna ma również miejsce, gdy ofiara nie jest w stanie odmówić, na przykład z powodu znajdowania się pod wpływem alkoholu lub innej substancji odurzającej oraz gdy nieumiejętnie ocenia sytuację. Ten rodzaj przemocy zawsze ma poważny i długotrwały wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne ofiary.

Jak zaznaczają autorzy, celem badania "Przestępczość przeciwko wolności seksualnej i obyczajności w Polsce" był pomiar postrzegania zagadnień związanych z przestępczością przeciwko wolności seksualnej i obyczajności w Polsce. Pierwsze, co rzuca się w oczy po zapoznaniu się z wynikami, to wniosek, że kobiety w Polsce codziennie narażone są na niechciane komentarze i żarty o podtekście seksualnym. Z takim stwierdzeniem zgodziła się prawie 1/3 osób. Natomiast zdaniem 42 proc. badanych osoby, które doświadczyły gwałtu, skazane są w naszym społeczeństwie na potępienie ze strony otoczenia.

Mimo że zdecydowana większość uczestników wywiadów (71 proc.) zgadza się z twierdzeniem, że gwałtu nie można usprawiedliwić w żaden sposób, nie wszyscy byli podobnego zdania. W opinii 23 proc. mężczyzn, biorących udział w badaniu, kobiety często przesadzają w kwestii przemocy seksualnej lub gwałtu. Usprawiedliwieniem dla niechcianego stosunku seksualnego może być brak jednoznacznego "nie" (15 proc. badanych), bycie pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających (10 proc.) oraz zakładanie zbyt wyzywających ubrań (10 proc.). Innymi okolicznościami usprawiedliwiającymi gwałt zdaniem badanych mogą być: uprzedni flirt ze sprawcą (8 proc.), samotne chodzenie w nocy (7 proc.), posiadanie kilku partnerów seksualnych (6 proc.) oraz fakt, że napastnik żałuje swojego czynu (4 proc.).

Kary za przestępstwa seksualne są zbyt łagodne?

Zdaniem ponad 70 proc. badanych kary za przestępstwa popełnione przeciwko wolności seksualnej i obyczajności powinny być bardziej surowe. Zwłaszcza za wykorzystanie osób nieświadomych lub nieprzytomnych, czyli na przykład będących pod wpływem alkoholu, narkotyków bądź upośledzonych umysłowo. Obecnie to od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Podobny odsetek osób biorących udział w badaniu uznał, że zwiększyć należy również kary za przestępstwa z wykorzystaniem osób małoletnich, czyli poniżej 15 roku życia. Na ten moment wynosi ona od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

Uwagę warto zwrócić na kwestie pornografii oraz prostytucji. Jeśli chodzi o to drugie zagadnienie, 42 proc. kobiet uważa, że powinna być ona zakazana. Z kolei wśród osób wierzących i praktykujących z tym stwierdzeniem zgadza się jeszcze więcej, bo 47 proc. badanych. Natomiast 42 proc. mężczyzn jest zdania, że to praca jak każda inna. Wśród kobiet dominuje też pogląd, że pornografia powinna być prawnie zakazana.

Mimo że świadomość polskiego społeczeństwa w zakresie przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wzrasta, wciąż zauważalne są liczne problemy. Zwłaszcza z postrzeganiem osób, które doświadczyły przemocy oraz potępianiem przez otoczenie ofiar gwałtów. Ale także z różnego rodzaju żartami i komentarzami o zabarwieniu seksualnym. Pocieszające może być jednak to, że ponad połowa uczestników badania uważa, że osoby doświadczające przestępstw mogą liczyć na profesjonalną pomoc ze strony policji oraz innych instytucji.

Szczegółowe wyniki badania oraz innych badań, zrealizowanych przez Stowarzyszenie Absolwentów Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego w ramach ministerialnego projektu, znajdziesz tutaj.

Partnerem publikacji jest SANPUW

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje