Reklama

Reklama

Czas na seks

Opieka nad wnukami, spacery po parku, dzierganie sweterków, albo partia warcabów. Tak wyobrażamy sobie życie osób w starszym wieku. Spokojne i nudne. Tymczasem w życiu osób starszych wciąż jest miejsce na mocniejsze wrażenia, a seks może być dla nich ciągle źródłem radości.

Czas na seks

Przekroczenie pięćdziesiątki nie tylko nie musi oznaczać, że życie seksualne będzie marnieć, przeciwnie może to być dobry moment na korzystanie z uciech cielesnych. 65 procent badanych przyznaje, że seks w tym wieku może być bardziej komfortowy. Dzieci są już odchowane i często mieszkają osobno, znikają obawy związane z niepożądaną ciążą, jednym słowem warunki dla rozkwitu życia intymnego stają się coraz lepsze. Przemęczenie i stres są zabójcze dla życia seksualnego, zatem moment rezygnacji z pracy zawodowej i pewnego wyciszenia jest doskonały dla odświeżenia swojego życia seksualnego. Prof. Zbigniew Izdebski stwierdza: - ludzie mają w końcu czas, aby go poświęcić sobie, wzajemnej bliskości. Długość życia wydłuża się i ważne jest aby również po przejściu na emeryturę dbać o jego jakość, a intymność jest jednym z jej elementów. Ważne jest także, aby dbać o siebie, o swoje zdrowie?. Chociaż jedna czwarta respondentów uważa, że ludzie starsi powinni myśleć raczej o dzieciach i wnukach to nie brakuje też osób, dla których seks to sposób na zachowanie młodości.

Reklama

Chcieć i móc

Czy jednak nie jest tak, że wtedy kiedy w końcu jest na to czas i warunki, to nie ma już chęci ani możliwości? Opinia według której tuż po przekroczeniu sześćdziesiątki zainteresowanie seksem spada, jest dość powszechna. Nie jest to jednak jedyny możliwy scenariusz.- Oczywiście największą aktywność seksualną ci ludzie mają już za sobą, ale to nie oznacza jeszcze jej końca ? mówi Profesor Zbigniew Izdebski. Ponad połowa respondentów deklaruje, że prowadzi aktywne życie seksualne. Wprawdzie z wiekiem pojawiają się kłopoty z erekcją , ale 37 proc. mężczyzn, którzy przekroczyli siedemdziesiątkę zapewnia, że nie ma takich problemów. Co szósty siedemdziesięciolatek jest zadowolony ze swojego życia seksualnego. Według prof. Zbigniewa Izdebskiego przełamanie stereotypów oraz częstsze korzystanie z pomocy farmakologicznej mogłoby jeszcze poprawić sytuację. Chociaż, zwłaszcza u pań, pojawiają się obawy o ocenę wyglądu, ubytki w urodzie nie mają znaczenia dla większości badanych.

Gdzie i z kim

Chociaż panowie obawiają się, że spadek sprawności może wpłynąć negatywnie na związek, a nawet doprowadzić do jego rozpadu, obawy te wydają się być przesadzone. Dla zdecydowanej większości (85 proc.) kobiet i mężczyzn to miłość jest warunkiem udanego życia seksualnego, a możliwość zaspokojenia potrzeb schodzi na dalszy plan.

Zdecydowana większość osób uważa, że można kochać całe życie jednego partnera, niewiele osób jest też zainteresowanych związkiem z dużo młodszym partnerem. - Bliskość i emocjonalna więź bardziej się liczą dla tych pokoleń ? mówi prof. Zbigniew Izdebski - dlatego, aby długo cieszyć się udanym życiem intymnym ważne jest, aby dbać o to, żeby dobrze się rozumieć w związku.

Zdarzają się również osoby, które uważają, że tylko zmiana partnerów pozwala poznać bogactwo doznań seksualnych (myśli tak 12 proc. kobiet i 19 proc. mężczyzn).

Popularnymi miejscami na zawieranie nowych znajomości są sanatoria.

Czułe gry

Zdecydowana większość przebadanych docenia zalety gry wstępnej, a połowa uważa że wstydliwość wyklucza udane życie seksualne. Profesor Zbigniew Izdebski podkreśla, że dla osób w tym wieku bardzo duże znaczenie ma poczucie bliskości, przytulanie się, pocałunki: - te badania pokazały, że życie seksualne osób starszych nie jest takie smutne, jak mogło się wydawać. A może być jeszcze lepsze, jeżeli ludzie nie będą spięci stereotypami, a o pojawiających się problemach będą rozmawiali ze swoimi lekarzami.

Izabela Grelowska

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: życie seksualne | zbigniew | seks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje