Reklama

Reklama

Czy oni tylko się przytulają?

Zosia niedługo skończy 14 lat. Do tej pory moja córka była spokojna, grzeczna i miła i świetnie się uczyła.

Ale od niedawna zaczęłam mieć z nią problemy. Książki poszły w kąt, a ona zaczęła chodzić na dyskoteki. Cały dzień słucha muzyki, chodzi na jakieś koncerty. W dodatku zamiast odrabiać lekcje, lata za chłopakami. Szczególnie za Robertem, kolegą z klasy. Robi z tego wielką tajemnicę, ale ja wiem, że się z nim spotyka. W dodatku ciągle do niego wysyła i dostaje smsy, a także maile.

Ostatnio widziałam ją na spacerze z tym chłopakiem. Przytulali się i obściskiwali. Byłam oburzona. Coś podobnego! Przecież ona jest nieletnia!     Boję się o nią, bo to jeszcze dziecko. Ma czas na randki. A ten chłopak może jej zawrócić w głowie i namówić na seks. I co wtedy będzie? Wiadomo, jak to się może skończyć. Jak zajdzie w ciążę, nie mam zamiaru wychowywać jej dziecka! Nakrzyczałam na nią i zabroniłam tych randek. Ostrzegłam, żeby nie zrobiła żadnych głupstw, bo zmarnuje sobie życie. Ale ona nie chciała o tym rozmawiać. Zrobiła się czerwona, rozpłakała się, spłoszyła się i po prostu uciekła. Widocznie miała coś na sumieniu. A może wstydziła się, bo była niewinna?  

Reklama

Moja mama nigdy nie rozmawiała ze mną o sprawach intymnych. Sama potem dowiedziałam się z filmów, książek i koleżanek. Nie mam żadnego wzorca i krępuję się poruszać takie tematy. Czy powinnam jeszcze raz spokojnie i szczerze porozmawiać o tym z córką? A może to jeszcze za wcześnie? Sąsiadka radzi, aby iść z Zosią do ginekologa, który przepisze jej tabletki antykoncepcyjne. To chyba przesada!                                                                                                                                                                        Urszula, 37 l.

Bella Relaks
Dowiedz się więcej na temat: nastolatki | pocałunek | seks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje