Reklama

Reklama

Depresja w męskim wydaniu

Rosnąca wrogość: Najlepszą obroną jest atak

Reklama

Mężczyzna zmagający się z depresją, a zwłaszcza z jej męskim, ukrytym typem, żyje w strachu, że może być jeszcze gorzej. Na pewnym poziomie, przeważnie nieświadomym, ma poczucie, że jego zdolność przezwyciężania zmiennych nastrojów jest ograniczona. Jego przetrwanie emocjonalne zależy od umiejętności odpierania wszelkich negatywnych doświadczeń, które mogłyby sprawić, że poczuje się jeszcze gorzej i będzie widział przyszłość w jeszcze ciemniejszych barwach. W takich chwilach najlepszą formą obrony wydaje się atak.(...)

Podejrzliwość i brak zaufania

Jeszcze inną formą wrogości i obwiniania jest podejrzliwość i brak zaufania. Zamknięty we wzorcach utajonej i nienazwanej depresji, twój partner niezwykle łatwo może czuć się zagrożony lub niepewny siebie. Zamiast jednak o tym porozmawiać, próbując jakoś to wyjaśnić, atakuje, obwinia, a nawet się mści. Jak szekspirowski Otello, niepewny siebie i podatny na wpływy mężczyzna żyje w strachu, że jego żona go zdradzi. Podżegany przez przyjaciela-intryganta Otello zaczyna postrzegać Desdemonę jako osobę niegodną zaufania. Od tej pory wszystko, co robi kobieta (w tajemniczych okolicznościach ginie jej chusteczka do nosa, podsłuchana rozmowa, która może świadczyć o zdradzie), tylko potwierdza w jego mniemaniu to, o co ją podejrzewa. Nie ma już miejsca na wątpliwości.(...)

Zachowania przesadzone

Ukryta depresja u mężczyzn, nawet jeśli tylko w niewielkim stopniu przedostaje się do ich świadomości, stanowi olbrzymie i niemożliwe do zaakceptowania zagrożenie dla ich tradycyjnie pojmowanej męskości.

W reakcji na to wielu mężczyzn podświadomie ucieka się do przesadnych, supermęskich zachowań. To tak, jakby wciąż musieli sobie i wszystkim wokół udowadniać, że naprawdę wcale nie są w depresji, nie są słabi ani wrażliwi - czyli niemęscy. Rozpaczliwie eksponując swoją męskość, szydzą z najmniejszego przejawu depresji - chcą w ten sposób powiedzieć wszystkim: "Patrz na mnie. Czy ja wyglądam na faceta w depresji?"

Życie wielu osób obu płci bywa ciekawe i ekscytujące dzięki temu, że szukają one ryzykownych wyzwań i stymulujących przeżyć. Jednak mężczyzna pogrążony w ukrytej depresji nierzadko zwraca się w stronę takiego stylu życia, aby nieustanne intensywne doznania odwróciły jego uwagę od choroby. Nie znosi uczucia nudy. Nie znosi uczucia nijakości i pustki, poczucia, jakby był wewnątrz martwy. Nieświadomie aplikuje sobie zatem "elektrowstrząsy" poprzez uczestniczenie w silnie stymulujących doświadczeniach.

Fragment książki Davida B. Wexlera On ma depresję. Dlaczego mężczyzna, którego kochasz staje się nie do zniesienia, wydanej przez wydawnictwo AnWero

Dowiedz się więcej na temat: depresja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje