Reklama

Reklama

Emocjonalna płeć

Kobiety uchodzą za bardziej emocjonalne od mężczyzn. Tę prawdę obiegową potwierdzają wyniki badań naukowców.

Wg analiz zespołu badawczego University College London, opublikowanych pod koniec 2011 r., kobiety spodziewając się jakiejś nieprzyjemności przeżywają to dużo silniej, niż mężczyźni w takiej samej sytuacji. Poza tym panie zapamiętują to, co nieprzyjemne dłużej i intensywniej od panów.- U kobiet wzmocniona reakcja emocjonalna rozciąga się na przewidywanie negatywnych zdarzeń, wpływając na ich zakodowanie w pamięci długotrwałej - wyjaśnia te kwestie dr Leun Otten z brytyjskiego zespołu badawczego. Zapewne takie reakcje kobiety wynikają z tego, że są one wrażliwsze od mężczyzn.

Wrażliwsze od mężczyzna

Reklama

Faktycznie są wrażliwsze, co potwierdzają wyniki badań uczonych z Izraela i Stanów Zjednoczonych. Naukowcy przeanalizowali relacje w dużej grupie par heteroseksualnych pomiędzy 18. a 46. rokiem życia. Badania wykazały, że kobiety lepiej od mężczyzn potrafią opisać, co czują do swojego partnera i co ich partner czuje do nich. Mężczyźni z kolei opierają się bardziej na własnych wyobrażeniach o tym, co czują kobiety, niż na rzeczywistym rozpoznaniu sytuacji. Według uczonych, na taki stan rzeczy wpływają znacząco stereotypy dotyczące płci, m.in. na temat kwestii niezależności, obaw przed odejściem partnera, seksualności.

Większa wrażliwość pań niesie określone skutki. Badania prowadzone przez zespół dr Rity Valentino ze Szpitala Dziecięcego w Filadelfii wykazały, że kobiety są o 100 proc. bardziej podatne na stres od mężczyzn.

Bardziej podatne na stres

To skutek większej wrażliwości na kortykoliberynę, hormon wydzielany przez organizm w nerwowych sytuacjach. Mózgi pań gorzej też sobie radzą z wysokim poziomem neuroprzekaźników.

Kobiety też częściej zapadają na depresję. Jak ustalił kierowany przez dr Annę-Lenę Nordstroem zespół naukowców z Karolinska Institutet w Sztokholmie, dzieje się tak, bo mózgi kobiet i mężczyzn różnią się pod względem liczby cząsteczek serotoniny. Obecna w mózgu serotonina jest związkiem istotnym dla regulacji emocji. Zaburzenia w stężeniu tego neuroprzekaźnika prowadzą, między innymi, do wystąpienia depresji.

Eksperci z Szwecji wykorzystali w swych badaniach pozytronową emisyjną tomografię komputerową (PET). Za pomocą tej metody ustalono, że kobiety mają w niektórych obszarach mózgu więcej receptorów serotoninowych najpopularniejszej odmiany. Jednocześnie mózgi kobiet mają mniej białka, tzw. transportera, regulującego poziom serotoniny w mózgu. Używane dziś leki przeciwdepresyjne, np. Prozac, blokują pracę białka-transportera utrzymując wyższy poziom serotoniny w mózgu.

- Te ustalenia pomogą zrozumieć dlaczego częstość występowania depresji różni się między płciami oraz dlaczego kobiety i mężczyźni reagują czasem inaczej na leki przeciwdepresyjne - twierdzi dr Anna-Lena Nordstroem. - Opracowując leki przeciw depresji trzeba oddzielnie rozważać ich wpływ na organizm kobiety i mężczyzny.

Zespół napięcia przedmiesiączkowego

W czym jeszcze emocjonalność kobiet różni się od emocjonalności mężczyzny? Na pewno nie można zapomnieć o zapadaniu pań na zespół napięcia przedmiesiączkowego. To, że cierpią z tego powodu nie tylko same kobiety, ale też ich otoczenie, szczególnie życiowi partnerzy, nie jest legendą. Uczeni z Karolinska Institutet w Sztokholmie ustalili, że na ciężką odmianę zespołu napięcia przedmiesiączkowego cierpi 5 do 10 proc. kobiet w wieku reprodukcyjnym. Przypadłość ta objawia się zdenerwowaniem przeszkadzającym w codziennym funkcjonowaniu oraz stanami depresyjnymi. Według ekspertów, jest to skutek czasowej, ale radykalnej zmiany pracy systemu serotoninowego w mózgach tych kobiet.

 

 Tadeusz Oszubski

 

 

 

Dowiedz się więcej na temat: hormony | kobieta | zespól napięcia przedmiesiączkowego | płacz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje