Reklama

Reklama

Jak przyjaźnić się z mężczyznami i nie ranić partnera

Podobno gdy się zakochujemy, tracimy średnio dwóch przyjaciół. Zwłaszcza gdy są to mężczyźni! Podpowiemy ci, jak utrzymać ważne znajomości, nie ryzykując utraty miłości.

Czy kobietę i mężczyznę może łączyć platoniczna przyjaźń? Niektórzy są zdania, że tak, choć inni przekonują, że bliskość wcześniej czy później sprawi, że jedno zakocha się w drugim. Istnieje jednak wiele dowodów na to, że osoby płci przeciwnej mogą przyjaźnić się latami, a ich znajomość nie przeradza się nigdy w głębsze uczucie. Ale czasem trudno przekonać o tym zazdrosnego partnera. Jeśli twój ukochany czuje się zagrożony, nie musisz rezygnować z ważnej dla siebie znajomości. Postaraj się przestrzegać kilku prostych reguł, a nie narazisz swego związku na kryzys. Dobrze jednak być wobec siebie szczerym i najpierw zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście partner nie ma powodu do niepokoju. Bo bywa i tak, że jego zazdrość nie bierze się znikąd. Gdy nie mamy przed drugą osobą niczego do ukrycia, warto postępować tak, by udowodnić jej, że wszelkie obawy i lęki są bezpodstawne.

Zasada wzajemności

Reklama

Zanim podpowiemy ci, jak utrzymać przyjaciela i nie narazić swego związku na szwank, przypominamy, że opisane reguły obowiązują was oboje. Przecież twój ukochany także może chcieć pielęgnować cenne dla niego relacje z kobietami. I chociaż akceptacja jego przyjaciółki może stać się dla ciebie wyzwaniem, uświadomisz sobie, z jakimi uczuciami on boryka się na co dzień, obserwując twoją zażyłość z innym mężczyzną. Dzięki temu macie jednak szansę wypracować skuteczne metody na unikanie konfliktowych sytuacji. Nawet kiedy jesteś zazdrosna, pamiętaj, że kontrola i ograniczanie nigdy nie przynoszą spodziewanych efektów. Wręcz przeciwnie, w oczach drugiej strony może stanowić niekiedy zachętę i usprawiedliwienie zdrady. Poza tym jeśli kwestionujesz jego przyjaźń z kobietą, jak zamierzasz przekonać go o tym, że twoja znajomość z kolegą z dawnych lat jest całkiem niewinna?

Szczerość to podstawa

Gdy planujesz spotkanie z przyjacielem, wcześniej poinformuj partnera o szczegółach. Powiedz mu, gdzie się umówiliście, ile to będzie trwało. Możesz też poprosić, by odebrał cię potem samochodem. Otwartość jest wskazana, zwłaszcza gdy zaprzyjaźniłaś się z kimś już w trakcie trwania związku. Nowe znajomości wzbudzają więcej podejrzeń. W takim wypadku zawsze najpierw przedstaw ukochanemu przyjaciela. Wyjaśnij, czym cię zaintrygował, dlaczego go cenisz. Może macie wspólne pasje i zainteresowania? Lecz nawet jeśli wiele was łączy, częste spotkania nie są dobrym pomysłem. Przyjaźń wcale ich nie wymaga. Z wyjątkiem szczególnych sytuacji, takich jak choroba, zawsze możecie omówić interesujące was tematy przez telefon. Warto skorzystać też z rad amerykańskiego psychologa, Craiga Malkina, który odkrył, że partner jest bardziej zazdrosny, jeśli druga strona umawia się ze znajomym na wieczorny obiad lub kolację.

Dzieje się tak, ponieważ wspólny posiłek uważany jest za czynność intymną, a uroczysta oprawa kojarzy się raczej z randką. Malkin twierdzi więc, że lepiej pójść na kawę w środku dnia lub wybrać się w mniej zobowiązujące miejsce niż restauracja. Szczerość ma naturalnie swoje granice. Zdradzanie ukochanemu sekretów, które w tajemnicy powierzył ci przyjaciel, jest nadużyciem jego zaufania i twój mężczyzna nie ma prawa tego wymagać. Jednak inne aspekty waszej znajomości powinny być jawne. Dobrym sposobem na pokazanie czystych intencji jest zapytanie wprost ukochanej osoby o to, co sprawiłoby jej przykrość. Gdy powie, że np. pójście do kina bez niego, na film wybierzcie się we trójkę. 

Nie zawsze w cztery oczy

Przyjaźń w przeciwieństwie do miłości nie polega na wyłączności. Można przyjaźnić się w dużej grupie: z trzema, a nawet sześcioma osobami jednocześnie. Uzasadnione podejrzenia może więc budzić fakt, że widujesz się z przyjacielem tylko w cztery oczy. Nie zawsze przecież omawiacie sprawy, które wymagają dyskrecji. Czasem idziecie na koncert lub na imprezę. Wtedy zaproponuj, że weźmiesz ze sobą partnera. Powinno ci przecież zależeć na tym, aby obaj mężczyźni poznali się i polubili. Wówczas na pewno nie będziesz wysłuchiwać pretensji o to, że raz na miesiąc lub dwa wyjdziesz dokądś z przyjacielem, tylko we dwoje.

Spotkania w większym gronie powinny być na rękę również drugiej stronie. On też zapewne ma kogoś bliskiego i ucieszy się, że nie będzie musiał dokonywać wyboru: czy spędzić wolny czas z tobą, czy z dziewczyną. Poza tym pamiętaj o zasadzie: im więcej osób wokół, tym mniejsza intymność. A ona może okazać się zdradliwa, jeśli między wami jest jakakolwiek chemia. Chęć bycia sam na sam z przyjacielem to dla ciebie wyraźny sygnał ostrzegawczy! Unikanie niedomówień i wyznaczenie sobie jasnych granic jest najlepszym sposobem na przestrzeganie zasad. 

A Jacek powiedział, że...

Z pewnością twój przyjaciel zna się na wielu sprawach i w niektórych dziedzinach może być dla ciebie autorytetem. Lecz nawet jeżeli jesteś pod wielkim wrażeniem jego wiedzy, w domu nie powołuj się zbyt często na jego zdanie. Ty też byłabyś niezadowolona, gdyby twój mąż co chwila napomykał o bliskiej koleżance, mówiąc, że trzeba na przykład ograniczyć gluten w jedzeniu, "bo Basia uważa, że jest szkodliwy". Nawet bardzo tolerancyjny mężczyzna poczuje się w takiej sytu-acji głęboko dotknięty. Gdy pragniesz podzielić się z ukochanym odkryciami przyjaciela, po prostu powiedz mu o nowym fantastycznym wokaliście albo o taniej zagranicznej wycieczce z pominięciem źródła informacji. Jeżeli nie powstrzymasz się przed ciągłym powtarzaniem: "Jacek to, Jacek tamto", sprawisz wrażenie, że twoje myśli nieustannie krążą wokół twojego przyjaciela.

Pamiętaj o lojalności

Wszyscy mamy zwyczaj wypłakiwać się bliskim ludziom. Któż lepiej od nich zrozumie nasze problemy i doradzi? Nic dziwnego, że ty także szukasz wsparcia, gdy coś złego dzieje się w twoim związku. Istnieje jednak spora różnica między mówieniem o trudnościach, a "obsmarowywaniem" partnera. Zwłaszcza jeśli o jego wadach opowiadasz drugiemu mężczyźnie. Panowie są w stanie wybaczyć, że z koleżanką śmiejesz się z ich wpadek lub narzekasz, że znowu spóźnili się po dziecko do przedszkola. Jednak opowiadanie tego innemu mężczyźnie odbierają jako brak lojalności i szacunku. Dzieje się tak, ponieważ osobę tej samej płci postrzegają jak konkurencję. A ujawnianie ich słabości jest według nich postępowaniem nie fair.

Pola Mendel



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje