Jak rozprawić się z trudnymi wspomnieniami robiąc porządki

Segregowanie pamiątek lub porządkowanie rzeczy bliskich, którzy odeszli, bywa ciężkie. Jak się do tego zabrać, by spokojnie pożegnać przeszłość?

Odwlekasz to, jak możesz, ale kiedyś trzeba wreszcie przejrzeć listy, zdjęcia i inne drobiazgi, które nie zawsze przywołują miłe wspomnienia. Jeszcze trudniejsze jest porządkowanie rzeczy zostawionych przez ludzi, których już z nami nie ma. Warto się jednak przełamać, bo uporanie się z przeszłością działa terapeutycznie. Łatwiej ci będzie pogodzić się z tym, co się kiedyś wydarzyło, zrozumieć, wybaczyć... i pójść dalej.

Reklama

Zrób to z kimś bliskim

Gdy obawiasz się, że emocje cię przytłoczą, nie rób porządków sama. Umów się z przyjaciółką, dzieckiem, członkiem rodziny. Będzie ci lżej, gdy w trakcie oglądania i selekcjonowania rzeczy opowiesz komuś historie związane z poszczególnymi przedmiotami, podzielisz się wspomnieniami czy wyżalisz. Już samo powiedzenie o trudnych przeżyciach na głos sprawi, że trochę inaczej na nie spojrzysz i nabierzesz do nich dystansu.

Obecność drugiej osoby zapewni ci potrzebne wsparcie. Oprócz tego, że ktoś cię wysłucha, pocieszy, może doradzić, czego się pozbyć, a co zostawić.

Nie działaj impulsywnie

Zabierając się do porządkowania tego, co zostało po bliskich zmarłych, nie nastawiaj się, że uwiniesz się w ekspresowym tempie. Daj sobie czas na obejrzenie każdej fotografii, notatek, osobistych drobiazgów i ubrań. Nie ulegaj pokusie, by zostawić 90 proc. rzeczy, ale też nie pozbywaj się ich hurtem pod wpływem impulsu. Czasem, żeby dokonać właściwego wyboru, powinnaś przespać się z decyzją.

Dlatego rób przerwy: idź na spacer, zajmij się czymś innym albo odczekaj jeden dzień. Tak samo, gdy zechcesz usunąć pamiątki po byłym mężu lub wyrzucić coś, co przypomina ci o przykrych zdarzeniach. Dzięki częstym przerwom będziesz mieć pewność, że dobrze przemyślałaś swoje postanowienia. A powracając co chwila do bieżących spraw, zrozumiesz, że twoje życie jest tu i teraz, a pewne sytuacje definitywnie należą już do przeszłości.

Poczekaj na inny moment

Może się zdarzyć, że nawet 48 godzin namysłu nie rozwiążą dylematu, co począć ze zdjęciami, na których jesteś razem z ukochaną babcią i z eks, na którego nie możesz dziś patrzeć. Psychologowie mówią, że selekcja i usuwanie przedmiotów, z którymi byłaś emocjonalnie związana (nieważne, czy wprawiają cię w dobry humor, czy ranią), mogą sprawiać wręcz fizyczny ból. W takich przypadkach nie zmuszaj się do decyzji.

Zbierz rzeczy do pudeł, opisz je i ustaw poza zasięgiem wzroku, np. na strychu, piwnicy garażu. Odczekaj tyle, ile potrzebujesz, żeby nabrać sił na remanent. Pamiętaj, że każdy z nas co kilka lat przechodzi przemianę (możesz jej sobie nie uświadamiać, ale tak się dzieje), więc jest bardzo prawdopodobne, że gdy za rok otworzysz pudła, bez problemu dokończysz porządki.

Uwolnij się od poczucia winy

Wydaje ci się niemożliwe oddanie czapeczki córki, w której przyjechała z porodówki, a na myśl, że miałabyś wyrzucić wyszczerbioną cukierniczkę mamy, ogarniają cię wyrzuty sumienia. Pojedyncze rzeczy warto zachować na pamiątkę, ale nie da się przecież ocalić wszystkiego. Mari Kondo, autorka bestsellerowego poradnika "Magia porządków", tłumaczy, że każdy przedmiot albo ubranie mają swoje zadanie. Cukierniczka służąca mamie trzydzieści lat dawno je wypełniła. Podziękuj jej symbolicznie i pozbądź bez żalu.

Gdy masz duże opory przed wyrzucaniem (na przykład książek), pamiętaj, że wiele rzeczy ma szansę trafić do recyklingu i w ten sposób zyskać drugie życie. Zawsze, gdy czujesz się rozdarta, zadaj sobie pytanie, czy gdybyś dziś miała kupić taką spódnicę albo torebkę, zdecydowałabyś się, czy raczej nie? Jeżeli nie, oddaj je potrzebującym (jak i każdą inną rzecz codziennego użytku) - złagodzi to twoje wyrzuty sumienia.

Jak już wiesz, z przedmiotami, paradoksalnie, silnie wiążą nas negatywne emocje. Jest jednak w twoim interesie pożegnać się z pamiętnikiem, który pisałaś w gorszym okresie życia, bolesną korespondencją, zdjęciami ludzi, którzy cię skrzywdzili. Nie zachowuj niczego dla przestrogi. Kiedy pozbędziesz się z domu rzeczy ze złą energią, przestaną wpływać na twoje życie.

Fotografuj na pamiątkę

Nie wszystko starzeje się dobrze. Choć niektóre rzeczy można poddać renowacji, nie zawsze jest to warte zachodu oraz pieniędzy. Zachodzisz w głowę, co zrobić ze starą skrzynką dziadka, która wprawdzie nie przedstawia większej wartości i jest podniszczona, ale masz do niej sentymentalny stosunek? Zanim się z nią rozstaniesz, uwiecznij ją na fotografii. Zdjęcia nie zajmują wiele miejsca. Możesz trzymać je w telefonie, żeby je co i raz przeglądać lub pokazać dzieciom. Bo często potrzebujesz bardziej impulsu do wspomnień niż realnego przedmiotu.

Maria Barcz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje