Reklama

Reklama

Kiedy silna potrzeba miłości przysłania zdrowy rozsądek

Maryla Rodowicz śpiewała: wszyscy chcą kochać, choć nie przyznają się. Tak pięknie jak w kinie, jak we śnie... W końcu człowiek nie jest stworzony do życia w samotności. Dlatego nie ma nic złego w tym, że aktywnie poszukujemy drugiej połówki, o ile robimy to świadomie i bez przymusu. Problem może zaczynać się wtedy, gdy zdroworozsądkowe podejście powoli zastępuje desperackie poszukiwania idealnego kandydata na partnera w każdym nowo napotkanym mężczyźnie. Niezależnie od tego kim jest i czy chociaż w niewielkim stopniu do ciebie pasuje.

Zastanawiasz się czasami, jakim cudem ta ruda, wcale nie najszczuplejsza koleżanka z działu obok zdobyła takiego faceta? Czy zdarza ci się z zazdrością obserwować kolejne wspólne zdjęcia Twojej przyjaciółki i jej nowego chłopaka? Toniesz we łzach w trakcie oglądania komedii romantycznej zastanawiając się, czy kiedykolwiek spotka cię coś podobnego? Prawdopodobnie odczuwasz potrzebę poznania kogoś, komu mogłabyś oddać całą siebie. Ty też w końcu chcesz poznać tego jedynego.

Wraz z upływem czasu wydłużające się oczekiwanie na pojawienie się księcia z bajki może okazać się jednak coraz trudniejsze, a potrzeba wejścia w związek coraz intensywniejsza. Brzmi niegroźnie? Nic bardziej mylnego! Taka sytuacja, o ile nie zostanie opanowana w porę, może w efekcie przynieść więcej szkody niż pożytku. Sprawdź, czy przypadkiem nie zdarza ci się popełnić błędów, których być może nie jesteś świadoma, a które prawdopodobnie mogą zniweczyć szanse spotkania właściwego faceta.

Reklama

Zanim zaczniesz szukać faceta, naucz się być szczęśliwa sama ze sobą

Będę szczęśliwa jak: schudnę, zmienię pracę, skończę studia... i oczywiście poznam faceta! Dlaczego czekasz na to, aby być szczęśliwa? Dlaczego uzależniasz swoje szczęście od innych osób? Czy jeśli do końca życia nie poznasz faceta, to znaczy, że już na zawsze pozostaniesz nieszczęśliwą kobietą? Zastanów się nad wszystkimi lękami, które masz w sobie i które ograniczają możliwość odczuwania radości z życia. Skąd się biorą? Co możesz zrobić, aby się ich pozbyć?

Postaraj się je przezwyciężyć, zaakceptuj wszystko, czego nie możesz w danym momencie zmienić i naucz się być szczęśliwą. Ciesz się z drobnych rzeczy. Twój stan ducha jest zależny tylko i wyłącznie od ciebie, dlatego nie pozwól, aby inni na niego wpływali. Jeśli nauczyć się być szczęśliwa sama ze sobą, być może odkryjesz, że facet jest tylko miłym dopełnieniem twojego życia, a bycie w związku wcale nie determinuje twojego szczęścia. Pamiętaj też, że to co czujesz w środku uwidacznia się na zewnątrz. Twój brak szczęścia wewnętrznego widać będzie w skwaszonej minie. Myślisz, że to będzie zachęcać facetów do podjęcia próby flirtu z tobą?

Nie zakładaj z góry, że facet, którego właśnie poznałaś to potencjalny materiał na twojego chłopaka

Wśród kobiet poszukujących swojej drugiej połówki, bardzo często zdarza się, że każdy nowo poznany facet jest automatycznie uznawany za kandydata na tego jedynego. To błąd, który może przeszkodzić w nawiązaniu fajnej relacji. Załóżmy, że koleżanka namówiła cię na randkę z jej kolegą. Sposób, w jaki go opisała, sprawia, że czujesz, że może być on idealnym facetem dla ciebie. Postanawiasz więc, że wystroisz się na randkę. Zastanawiasz się, o czym będziecie rozmawiać. Co powinnaś o sobie powiedzieć, a czego lepiej nie mówić na pierwszym spotkaniu. Pytania i myśli kłębiące się w twojej głowie sprawiają, że zamiast radości z perspektywy miłego spotkania, odczuwasz coraz większy stres i niepokój, a w efekcie podchodzisz do tego spotkania z coraz większym napięciem.

To wszystko sprawia, że na randce zachowujesz się jak... dziwak! Ze zwykle rozgadanej dziewczyny robisz się cicha jak mysz siedząca pod przysłowiową miotłą. Twoja pewność siebie zamienia się w uciążliwe zakłopotanie. W konsekwencji przestajesz być sobą. Zauważa to także facet, z którym się spotkałaś. Po randce masz masę przemyśleń dotyczących tego, jak źle wypadłaś. Zaczynasz się zadręczać i jesteś przekonana, że towarzysz wieczoru więcej się do ciebie nie odezwie. I być może tak właśnie będzie. A może być tak zmienić taktykę? Zamiast nastawiać się na randkę jak na spotkanie z przyszłym mężem i ojcem twoich dzieci, którego masz właśnie poznać, potraktuj ją jako niezobowiązujące spotkanie towarzyskie. Nie zakładaj, że facet z którym się widzisz będzie twoim chłopakiem. Być może coś z tego wyniknie, jednak może się także zdarzyć, że po prostu się zakumplujecie. Takie znajomości też są ważne. Czy naprawdę każdy fajny facet, którego poznasz musi być twoim partnerem?

Nie dawaj szansy każdemu nowo spotkanemu mężczyźnie

Już tak długo szukasz faceta, że twoje wymagania obniżają się coraz bardziej? To błąd. Dawanie szansy każdemu facetowi, który się tobą zainteresuje, sprawia, że istnieje duże ryzyko, że wejdziesz w nieudany związek. Czy to naprawdę lepsze niż bycie samą jeszcze przez jakiś czas? Poza tym zastanów się, jak będą postrzegać cię inni mężczyźni. Czy chcesz mieć opinię kobiety, która jest dostępna dla każdego?

Schowaj desperackie spojrzenie i zagrywki

Podobno faceci potrafią zauważyć desperację w oczach kobiety. Nie wiadomo ile jest w tym prawdy, jednak z całą pewnością można stwierdzić, że niektóre kobiety nie potrafią ukryć, że kogoś szukają. Zdarzyło ci się nerwowo szczerzyć zęby do każdego faceta, który tylko na ciebie spojrzał? Nie masz problemu, aby zaczepiać w klubie faceta, który tylko obok ciebie przechodzi? Czy już na pierwszej randce głośno mówisz, że interesują cię tylko poważne znajomości?

Te i wiele innych zachowań, świadczą o twojej desperacji najczęściej kończą się dwoma możliwymi scenariuszami: facet po pierwszej randce wystraszy się i już więcej nie będzie chciał powtórzyć spotkania lub zainteresuje się tobą bardziej niż byś tego chciała, jednak jego intencja zakładać będzie tylko przelotny romans, w którym główną rolę odgrywać będzie łózko. Czy tego szukasz? Jeśli nie, zacznij być bardziej niedostępna. Nie musisz od razu umawiać się z nim na kolejną randkę i wydzwaniać godzinę po spotkaniu, aby z nim porozmawiać. Daj mu pole do działania, aby mógł wykazać się inicjatywą. Jeśli jest tobą zainteresowany, nie musisz się martwić, że nie odezwał się do ciebie 5 minut po tym, jak się rozstaliście.

Nie idealizuj siebie

Być może nowo poznany facet okazał się być ciekawy. Koleżanka, która was umówiła miała rację, że pasujecie do siebie. Potraktowałaś to spotkanie jako okazję do poznania nowego faceta, nie pokazujesz mu nawet, że specjalnie ci zależy. Super! Teraz czyha nad tobą ryzyko popełnienia innego błędu, który dotyczyć będzie twojej autoprezentacji. Bardzo często  na początku znajomości zdarza się, że facet z którym się spotykasz wydaje ci się być idealny. W związku z tym, ty też musisz pokazać mu się z jak najlepszej strony. On nie pali więc ty też powiesz, że nie cierpisz papierosów, pomimo tego, że wcześniej wypaliłaś pół paczki dziennie. Słuchasz disco polo, lecz on preferuje muzykę poważną - nie przyznasz się! Przecież to popsułoby twój idealny wizerunek. Czy to aby na pewno dobra droga, aby zaczynać relację od kłamstwa?

Zastanów się, co mu powiesz, jeśli relacja się rozwinie, a ty będziesz w końcu chciała przestać udawać i  sobą. Może lepiej od razu być sobą i niczego nie udawać? Jeśli facet z jakiejś przyczyny nie będzie chciał już się z tobą spotykać, to chyba lepiej, żebyś dowiedziała się o tym na początku znajomości, a nie w momencie, kiedy już się zaangażowałaś? Pamiętaj też, że chociaż nie wiadomo jak idealna byś nie była, możesz nie być w czyimś guście. Po prostu. To się zdarza.

Nie wychodź za każdym razem z inicjatywą

Nowopoznany facet sprawił, że wreszcie uwierzyłaś w to, że twój los się odmieni. Skaczesz do góry i cieszysz się, że w końcu ktoś się pojawił! Twoja euforia jest tak silna, że pragniesz niemalże go ozłocić. Proponujesz rozmaite spotkania, wymyślasz ciekawe randki, nie zapominasz o wyszukanych prezentach, codziennie rano pierwsza wysyłasz mu ciepłego smsa i dzwonisz wieczorem, aby dowiedzieć się co u niego słychać? A on? Czy pozostawiasz mu w tym wszystkim tutaj pole do popisu? Do zawalczenia o kobietę, do okazania jej swoich względów? Dlaczego czasem nie odpuścisz i nie pozwolisz na jego ruch?

Choćby nie wiadomo jak duża miałaby być twoja potrzeba poznana faceta pamiętaj, żeby nie tracić przy tym głowy. Zachowaj zdrowy rozsądek, szanuj siebie, wrzuć na luz i pozostań sobą, a być może poznasz kogoś szybciej niż ci się to wydaje.

Joanna Sobieska - coach, socjolog, specjalista ds. komunikacji


materiały prasowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje