Reklama

Reklama

​Kochaj się w tych pozycjach, spalisz najwięcej kalorii!

A gdyby tak zamienić poranny jogging albo wieczorną porcję pływania na seks? Sprawdź, ile kalorii spalisz, kochając się w swoich ulubionych pozycjach.

Oczywiście, seks na leniucha jest bardzo przyjemny i ma sporą rzeszę zwolenników. Można jednak połączyć przyjemne z pożytecznym - uprawiać seks i jednocześnie spalać kalorie. Budować bliskość i (zarazem) masę mięśniową. 

Z całą pewnością największej liczby kalorii pozbędziemy się, uprawiając seks w naprawdę wymyślnych układach rodem z Kamasutry. Nasze zestawienie obejmuje jednak najczęściej wybierane pozycje seksualne.  Serwis internetowy TheCut.com obliczył, ile kalorii spala ważący 90 kg mężczyzna podczas 30-minutowego stosunku z z kobietą o wadze 70 kg.

Reklama

Pozycja misjonarska

Jest uznawana za najmniej wymagającą, niekoniecznie słusznie. Leżąca kobieta spala ok. 40 kalorii, ale "aktywny" mężczyzna już 143 kalorie, uruchamiając mięśnie pośladków i bioder. Kobieta może jednak zwiększyć ilość spalanych kalorii na dwa sposoby - wypychając biodra ku górze oraz zaciskając mięśnie Kegla.

Na pieska

Kochając się w tej pozycji, mężczyzna spala od 150 do 200 kalorii, w zależności od tego, jak bardzo szybkie i intensywne są jego ruchy. Kobieta ma szansę na spalenie od 98 (klęcząc) a nawet 120 kalorii (opierając się rękami o ścianę).

Nogi na ramionach

Kobieta spala 116, a mężczyzna 127 kalorii, oboje intensywnie trenują też mięśnie ud, łydek i pośladków. Aby zwiększyć doznania i ilość spalonych kalorii, a także wzmocnić efekty treningu, kobieta może zmieniać pozycję nóg i układać je pod różnym kątem.

Na jeźdźca

Leżący na wznak mężczyzna nie wykonuje w tej pozycji niemal żadnej pracy, nie spala więc także żadnych kalorii. Za to kobieta zużywa ich aż 122 podczas 30-minutowego stosunku, a nawet więcej, jeśli ruchy bioder są naprawdę intensywne, a zamiast na kolanach, opiera się na stopach.

Na łyżeczkę

Jeśli wydaje wam się, że to raczej leniwa i niewymagająca pozycja, źle wam się wydaje. Kobieta spala podczas takiego stosunku 103, a mężczyzna - 113 kalorii, obie strony wzmacniają też mięśnie głębokie całego ciała. Jeśli jednak ruchy obojga partnerów będą szybsze i intensywniejsze, spalą nawet 153 (kobieta) oraz 173 (mężczyzna) kalorie.

Uprawiając seks spalamy więc nawet 200 kalorii. Możemy jednak zwiększyć tę liczbę! 10 minut naprawdę zaangażowanego całowania to dodatkowe 50 kalorii  a 15-minutowa gra wstępna to około 35 spalonych kcal. No i orgazm! Zarówno panie jak i panowie podczas szczytowania spalają nawet 100 kalorii.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: seks | pozycje seksulane | kalorie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje