Kompleksy? Z tego powodu?

Kiedy Ola była jeszcze mała, zdarzało się (na szczęście rzadko!), że wracała ze szkoły zapłakana lub nadąsana.

Reklama

  Wiadomo, jakie okrutne potrafią być dzieci, a że moja córka ma odstające uszy, parę razy została nazwana "Plastusiem" lub "słonicą". To jednak były tylko incydenty - Ola była towarzyską, pełną pomysłów dziewczyną i nasz dom zawsze był pełen jej kolegów i koleżanek z klasy.

  Wszystko zmieniło się, gdy poszła do liceum. Zauważyłam, że zawsze nosi włosy zaczesane na twarz, jest smutna i przygaszona.

- To przez te uszy - domyśliłam się. - Nastolatki są przecież przewrażliwione na punkcie swojego wyglądu!

  Nie myliłam się. Córka coraz częściej zaczęła mówić o operacji plastycznej uszu. Całe dnie spędzała w internecie, na szukaniu informacji na ten temat i rozmowach na forach. To stało się jej obsesją! 

  Nietrudno zgadnąć, jakiego prezentu zażyczyła sobie na osiemnaste urodziny - chce, abyśmy opłacili jej zabieg korekty uszu. Kosztuje on majątek, tyle co miesięczna pensja męża, ale nie tylko w tym rzecz.

  - Córeczko, przestań się zadręczać! Dla nas i tak jesteś najpiękniejsza na świecie! - starałam się ją pocieszyć.

  Jednak Ola nadal była smutna. Musiałam działać.  Zapisałam córkę do dobrego fryzjera. Gdy dobierze jej twarzową fryzurę, która ukryje felerne uszy, Ola uwierzy, że jest atrakcyjną dziewczyną. Postanowiłam także zabrać ją na zakupy do galerii handlowej. Owszem, ma odstające uszy, ale  też zgrabne nogi  i ładny biust, naprawdę może się podobać! 

   Jednak moja córka jest niereformowalna! Nie chciała iść na zakupy, a wizytę u fryzjera musiałam odwołać.

  Jestem przeciwniczką operacji plastycznych (zwłaszcza w tak młodym wieku!), ale kto wie, czy nie ustąpię. Nie mogę patrzec na cierpienie córki. Ta radosna dziewczyna zmieniła się w worek kompleksów! Jeżeli to ma sprawić, że znów zacznie się uśmiechać, zrobię wszystko. Ale z drugiej strony... Może zapisać ją na wizytę do psychologa? Lub na spokojnie wypytać ją, czemu tak bardzo zależy jej na tym zabiegu?

 

   Lidia Brzeska (41 l.) z Żyrardowa

 


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje