Reklama

Reklama

Koniec związku i co dalej?

Kiedyś połączyło was wielkie uczucie. Teraz wasze drogi się rozchodzą... Na krętych ścieżkach życia warto kiedyś się spotkać, ale bywa, że lepiej zniknąć sobie z oczu na zawsze. Wybierz scenariusz, który będzie mniej bolesny.

Przeżyliście razem kawałek życia. W waszym związku była radość, życzliwość, namiętność. Niestety, zdarzyły się momenty, kiedy zaczęliście się czuć ze sobą niekomfortowo, obco, źle. To powtarzało się coraz częściej. Każde z was dorosło do innych pragnień, do różnych celów. Razem przestało już wam być po drodze...

Reklama

Jeśli mimo to partner wydaje wam się osobą wartościową, warto spróbować utrzymać znajomość, budując ją jednak na całkiem nowych zasadach.

Psycholog podpowiada, w jaki sposób stworzyć relację opartą na życzliwości z człowiekiem, z którym kiedyś łączyła was miłość.

My to już przeszłość

Koniec jest zawsze początkiem nowego. Aby tak się stało, każde z was musi pozbyć się wszelkich złudzeń co do waszej wspólnej przyszłości i wyraźnie zaakcentować finał związku. Tylko na takim fundamencie możecie zbudować nowy rozdział w życiu, w którym obecny będzie też dawny partner, choć już nie jako główny bohater.

Zaproponuj rozmowę, podczas której wyjaśnicie sobie powody rozstania, przyczyny, które sprawiły, że dłużej nie możecie być razem. Choć zapewne będzie to dla was bolesne, warto zrobić taki bilans związku i uświadomić sobie, że do dawnej relacji nie ma powrotu. Spróbujcie też zastanowić się, czy podejmiecie próbę bycia dobrymi znajomymi.

Jeśli to tylko możliwe, jak najszybciej przestańcie mieszkać razem. Nawet gdy rozstajecie się w zgodzie i z solennymi obietnicami kontynuowania znajomości na stopie przyjacielskiej, dzielenie przestrzeni nie sprzyja tworzeniu nowej relacji. Może też prowadzić do konfliktowych sytuacji oraz wzajemnych pretensji.

Rozdzielcie wspólne sprawy. Lepiej byłoby, gdyby także w sensie materialnym nie łączyło was to, co będzie kojarzyło się z przeszłością. Podzielcie się przedmiotami, z których jeszcze do niedawna korzystaliście oboje. Zamknijcie wspólne konto bankowe.

Ustalcie, kto z was zachowa pamiątki, zdjęcia. Takie realne, namacalne podziały symbolicznie domkną furtkę za waszym związkiem i ułatwią wam pożegnanie z dawnymi dobrymi i złymi emocjami.

Nie mieszajmy w to przyjaciół

Przez czas, gdy byliście parą, stworzyliście krąg przyjaciół i znajomych. Sposób, w jaki ułożycie z nimi relacje, także będzie miał wpływ na wasze dalsze relacje.

Nie angażujcie przyjaciół w wasze rozstanie. Nie wymuszajcie deklaracji opowiedzenia się po jednej ze stron – twojej bądź partnera. Jeśli znajomi zapraszają ciebie i jego na imprezę, nie odmawiaj, mówiąc: „Nie przyjdę, bo on tam będzie”.

Nawet jeśli takie spotkanie jest dla ciebie jeszcze zbyt trudne (w końcu niedawno przyszlibyście jako para), nie uzasadniaj w ten sposób decyzji. To może wywołać konflikt z byłym partnerem, znajomych zaś stawia w niezręcznej sytuacji. A tego chcesz przecież uniknąć.

Zaangażowanie bez poświęceń

Życzliwość wobec byłego partnera nie oznacza nieustającego z nim kontaktu i bezgranicznego oddania. Krótki SMS na powitanie dnia, telefon wieczorem z pytaniem, jak minął dzień, to… kiepskie pomysły. Podobnie jak branie urlopu na żądanie, by ugotować gorący rosół byłemu partnerowi, którego właśnie chwyciło przeziębienie.

Pracuj nad zachowaniem dystansu, bo utrzymując bliską emocjonalną więź z byłym, szkodzisz sobie! W jaki sposób? Zamykasz się na nowy związek, a jeśli już w nim jesteś, osłabiasz go. Nie przeżywasz go w pełni, nie angażujesz się głęboko, bo… inny mężczyzna pochłania twój czas i uwagę.

Szacunek dla prywatności

Czy interesuje cię, jak twój były mąż czy narzeczony układa swoje nowe życie uczuciowe? Lepiej powstrzymaj swoją ciekawość. Unikaj wypytywania o nową miłość, prób ustalenia z kim i gdzie się spotyka, komentarzy (nawet tych neutralnych albo i pozytywnych!) na temat nowej wybranki. Zachowaj się dojrzale i z klasą.

Miłość to intymna sfera życia każdego człowieka - nie przekraczaj jej granicy tylko dlatego, że kiedyś to ty z obiektem swoich dociekań dzieliłaś dni i noce. Podobnej powściągliwości wymagaj od drugiej strony.

Nie omawiaj swoich dylematów sercowych z dawnym współtowarzyszem życia. Na twój nowy związek zawsze będzie patrzył z perspektywy własnych doświadczeń. Czy potrzebujesz takiego stronniczego doradcy?

A może lepiej o nim zapomnieć…

Pewne cechy i zachowania partnera powinny być dla ciebie mocnym sygnałem alarmowym, że czas na zawsze zakończyć waszą znajomość, a rozstanie jest dla ciebie… korzystne.

Jeżeli partner dopuszczał się wobec ciebie przemocy (np. fizycznej, seksualnej, psychicznej), to podczas spotkań z nim podobne zachowania mogą się powtórzyć.

Może wciąż obwiniać cię za rozstanie, a wszelkie wasze rozmowy kończyć się jednym – atakiem na ciebie, poniżaniem cię, umniejszaniem twojej wartości? Często dzieje się to w obecności innych osób.

Może być o ciebie zazdrosny, choć przestaliście być razem. Robić ci wymówki, stawiać w złym świetle twojego nowego partnera, próbować cię do niego zniechęcić.

Porozumienie dla dobra dzieci

Nawet gdy przestaliście być razem, pozostaniecie na zawsze rodzicami dla waszych dzieci. W sprawach wychowawczych wciąż powinniście pozostać w kontakcie.

Ustalcie zasady opieki nad dziećmi. Kierujcie się przede wszystkim ich dobrem i potrzebami. Zapewnijcie, że mimo waszego rozstania, wasza miłość do nich nie wygasła.

Nie mówcie źle o sobie przy dzieciach. Starajcie się być razem w ważnych dla nich momentach życia (np. ważny egzamin, mecz, występ).

Konsultacja psychologiczna: Sylwia Kociszewska

Dowiedz się więcej na temat: koniec | co dalej | Nie | szacunek | psycholog | konsultacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje