Reklama

Reklama

Ma tylko 90 cm wzrostu. Oto czego chcą od niej mężczyźni

Carly Ruhnke boryka się z niepełnosprawnością, ale chce wieść normalne życie. Jej największym marzeniem jest udany związek. Kandydatów było wielu, ale ostatecznie 25-latka nie dała szans żadnemu. Dlaczego?

Często słyszymy, że najważniejsze jest wnętrze człowieka. Uroda może wreszcie przeminąć, a charakter tak bardzo się nie zmienia. Dlatego w relacjach międzyludzkich warto skupić się na osobowości, mniejszą wagę przykładając do cielesności.

Z tym jednak różnie bywa, o czym każdego dnia boleśnie przekonuje się spragniona miłości 25-latka. Carly Ruhnke od dawna bezskutecznie poszukuje tego jedynego. Trafia jednak na kolejnych mężczyzn, którzy fetyszyzują jej schorzenie.

Zobacz również: Wieszczą im szybki rozpad związku. Oto powód

Reklama

Jak objawia się zespół Morquia?

Młoda Amerykanka przyszła na świat z bardzo rzadką formą niskorosłości. Mierzy 90 cm wzrostu, a zdiagnozowany u niej zespół Morquia objawia się także dodatkowymi zmianami kostnymi. W związku z tym przeszła już ponad 30 operacji.

Choć jest coraz bardziej spełniona zawodowo, bo realizuje się jako modelka i założyła własną fundację, do pełni szczęścia wciąż brakuje jej drugiej połowy. Znalezienie jej okazuje się sporym wyzwaniem. Dlaczego? Carly przyciąga do siebie specyficznych mężczyzn.

- wyznaje. 

Zobacz również: Bała się pokazać chłopaka. Wspólne zdjęcie wywołało poruszenie

Fetyszyzacja niepełnosprawności

Daje tym do zrozumienia, że dla niektórych adoratorów jest spełnieniem fantazji o znacznie niższej partnerce. Interesuje ich wyłącznie jej drobne ciało – nic więcej. Zjawisko to określa mianem fetyszyzacji choroby.

- odpowiada wszystkim, którzy mogą mieć wobec niej niecne zamiary.

Pozostaje mieć nadzieję, że to tylko chwilowe problemy. Carly zaraża optymizmem, dlatego wreszcie trafi na tego jedynego.

Zobacz również: Intymne wyznania 81-letniej panny młodej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy