Reklama

Reklama

Mąż nie chce mieć dzieci

​Przed ślubem snuliśmy różne plany, także o naszych dzieciach. Chcieliśmy mieć dwójkę. Po ślubie temat upadł niejako naturalnie.

 Najpierw chcieliśmy się nacieszyć sobą. Oboje pracujemy, nie mamy własnego mieszkania, więc potem byliśmy zajęci pracą. Chcieliśmy się najpierw dorobić. Tylko teściowa podpytywała, czy już nie czas. I tak minęło nam już sześć lat. Od pewnego czasu myśl o dziecku nie wychodzi mi z głowy. Ale mój mąż jakby nabrał wody w usta. Kiedy próbuję z nim rozmawiać, zmienia temat. Czasem się kłócimy, raz wykrzyczał, że na dziecko nie ma czasu i w ogóle chyba już nie chce mieć..

Reklama


Teściowej w ogóle nie słucha. Jestem już po 30. i boję się, że jak tak dalej pójdzie, na dziecko będzie za późno...

 

Agnieszka, 33 lata

Takie jest życie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy