Reklama

Reklama

Miłość francuska bez tajemnic

Nie bez powodu seks oralny nazywany jest francuskim. Bo przecież mieszkańcy tego kraju są najlepszymi na świecie kochankami. Wiedzą, jaką cudowną rozkosz można sprawić językiem. Ty też musisz spróbować!

Wyobraź sobie coś bardzo przyjemnego, a zarazem troszkę nieprzyzwoitego. To właśnie jest miłość francuska. Mężczyźni nigdy nie mają jej dość, a kobiety... Czasem to dla nich jedyny sposób na osiągnięcie orgazmu z facetem. Seks oralny budzi w nas ciekawość, ale niejednokrotnie mamy przed nim opory. Wydaje się nam, że nie mamy odpowiednich umiejętności, że "te" miejsca nie służą do całowania. To zupełnie niepotrzebna pruderia. Nic, co przyjemne, nie jest złe. Oczywiście jeśli dwie strony mają na to ochotę. Seks oralny możecie uprawiać oboje. Jeśli ty pieścisz jego skarby, będzie to określane mianem fellatio, a jeśli to on sprawia ustami rozkosz tobie - jest to cunnilingus.

Reklama

Dlaczego to takie przyjemne? Przede wszystkim ten rodzaj pieszczot to oznaka bardzo szczególnej więzi między dwojgiem ludzi. Takiej, która podkreśla zaufanie i bezwarunkową akceptację. A poza tym, język ślizgający się po najintymniejszych miejscach twojego ciała daje zupełnie inne doznania niż dotyk dłoni. Jest cieplejszy, wilgotniejszy i bardziej giętki, dzięki czemu dużo szybciej rozpali zmysły i doprowadzi cię na szczyt.

Miłość francuska ma także inne, typowo praktyczne zalety. Możesz ją uprawiać w czasie ciąży lub gdy twój partner ma kłopoty z erekcją.

Jak pokonać opory

Dla mężczyzn pieszczenie partnerki rzadko bywa problemem. Zwykle wiedzą, jak wielką rozkosz mogą sprawić kobiecie i chcą to zrobić. Jedyną barierą może być brak umiejętności, co da się szybko nadrobić. Z paniami rzecz jest, jak zwykle, bardziej skomplikowana.

Wiele z nas ma opory. Wzbudza je przede wszystkim zapach penisa, jego smak oraz odruch wykrztuśny i uczucie zakneblowania ust, jakie towarzyszą miłości francuskiej. Jeśli sama nie jesteś pewna tego, czy chcesz spróbować, a jedyne czym się kierujesz, to przyjemność partnera, nawet najlepsze techniki nie pomogą. Aby seks oralny sprawiał rozkosz, musisz go po prostu polubić. Wszystkie inne bariery można pokonać.

Jeśli zapach i smak męskiego członka budzą w tobie nieprzyjemne uczucia, spróbuj zrobić to pod prysznicem albo w wannie. Urządźcie sobie wspólną kąpiel, a ty pieszcząc go, dokładnie namydl jego miejsca intymne. Odsuń też delikatnie napletek i umyj go.

Boisz się zakrztusić, kiedy partner wkłada ci członka do ust? To naturalne. By temu zapobiec, musisz panować nad sytuacją. Partner w chwili uniesienia może próbować przyciągnąć twoją głowę do swojego krocza, dlatego pieść go ustami, ale dodatkowo przytrzymuj jego penisa ręką tuż u nasady. Jeśli jesteś wyjątkowo wrażliwa i łatwo u ciebie wywołać odruch wykrztuśny, staraj się nie wprowadzać członka do ust pod kątem prostym, bo wtedy bezpośrednio dotyka ściany gardła. Skieruj go raczej w stronę policzka.

A co ze spermą

Wszystko zależy od ciebie. Jemu na pewno wielką przyjemność sprawiłoby gdybyś ją połknęła, ale jeśli nie masz ochoty nawet brać jej do ust, nie musisz tego robić. Lepiej, żebyś w porę odwróciła głowę i pozwoliła, by wytrysnęła (np. na twój biust), niż żebyś biegła z odrazą do łazienki, aby ją wypluć i wypłukać usta. Na pewno wyczujesz ten moment. Członek tuż przed orgazmem napina się, na chwilę się kurczy, a przez całą jego długość zaczynają przebiegać regularne skurcze.

Sperma nie jest trucizną - jej główne składniki to białko i proteiny. Smak zależy przede wszystkim od diety partnera, zażywanych lekarstw, stylu życia. Jeśli je dużo owoców cytrusowych (np. ananasów), będzie miała słodkawy smak. Kawa i alkohol dodają jej goryczki, a jedzenie czerwonego mięsa sprawia, że jest kwaskowata.

Ty i fellatio

Większość mężczyzn podnieca, gdy robisz to klęcząc przed nim, ale jeśli cię to krępuje, możesz poprosić, by się położył. Zacznij od delikatnych pieszczot całego ciała. Całuj jego piersi, potem brzuch, cały czas delikatnie schodząc w dół. Nie przechodź od razu do rzeczy. Drażnij i podniecaj go, dotykając językiem i całując jego pachwiny i podbrzusze. Gdy czujesz, że jest już mocno podniecony (a jego członek twardy), rozchyl jego nogi i klęknij między nimi. Nie ma złej techniki, dlatego cokolwiek będziesz robić, jemu sprawi to przyjemność. Możesz delikatnie ssać czubek penisa, kąsać prącie wargami od góry do dołu lub lizać je jak loda. Im więcej będziesz miała śliny w ustach, tym będzie to dla niego przyjemniejsze. Pamiętaj, żeby robić to z dużym wyczuciem, bo męskość twojego partnera jest dość delikatna. Najlepiej spytaj go, co chciałby, żebyś zrobiła. Jeśli się wstydzisz, obserwuj po prostu jego reakcje. Nie koncentruj uwagi jedynie na penisie. Nie zapominaj też o jądrach.

On i cunnilingus

Połóż się wygodnie na plecach. Aby było mu wygodniej, możesz pod pupę podłożyć sobie poduszkę. On powinien wiedzieć, że doprowadzenie cię do orgazmu, zajmie chwilę i musi być na to przygotowany. Schodząc delikatnie od brzucha w dół, niech zacznie od stymulacji twoich okolic intymnych: warg sromowych, wzgórka łonowego czy wejścia do pochwy. Potem niech delikatnie rozchyli twoje wargi sromowe i wsunie między nie język, zataczając nim małe kółka. Bardzo ważne jest, by robił to w jednostajnym rytmie. Ciągłe zmiany techniki i tempa nie działają na ciebie pobudzająco, a jedynie rozdrażniają. On sam nie domyśli się, co sprawia ci największą rozkosz, dlatego delikatnie nakierowuj go na twoje najczulsze miejsca, poruszając biodrami. Możesz też w odpowiednich momentach po prostu cicho powiedzieć: "Tak jest dobrze". Kiedy zbliżasz się do szczytowania, poproś, by nie przerywał pieszczot, może jedynie lekko zwolnić ruchy języka. Po chwili poczujesz rozkosz, której nie da się opisać słowami. Musisz to poczuć!

Weronika Jakubczyk

Jaki jest Twój orgazm? Sprawdź!

Chcesz wiedzieć czy jesteś dobra w łóżku? Kliknij!

Szukasz kogoś? Sprawdź jakiego kochanka wybierzesz!

Jesteś w związku? Przekonaj się czy pasujecie do siebie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje