Reklama

Reklama

Miłość po porodzie

"Luźna pochwa", nacinanie krocza, ból przy stosunku po porodzie - na pytania o współżycie po urodzeniu dziecka, odpowiada ginekolog - położnik, dr Edyta Olesiak.

EksMagazyn: Kiedy rozpocząć seks po porodzie?

Reklama

Dr Edyta Olesiak, ginekolog - położnik: - Uważa się, że kobieta może bezpiecznie wrócić do współżycia seksualnego po 6 tygodniach od porodu. Jest to czas potrzebny na obkurczenie się macicy po urodzenia dziecka, a także gojenie i regenerację tkanek pochwy.

Często kobieta przed pierwszym stosunkiem po porodzie ma uczucie, że to "pierwszy raz". Spotyka się pani z takimi obawami u pacjentek?

- Często kobiety mają obawy przed pierwszym stosunkiem po porodzie, a wynikają one właśnie ze zwykłego strachu przed bólem, który może temu towarzyszyć. Rzeczywiście, pacjentki odczuwają pewien dyskomfort, zwłaszcza wtedy, gdy wykonano u nich nacięcie krocza, ale porównywanie go do "pierwszego razu " jest raczej przesadzone.

Czy pacjentki skarżą się, że ich partnerzy naciskają na szybki powrót do współżycia po porodzie?

- Zdarza się, że kobiety czują presję ze strony partnera. Dotyczy to głównie tych sytuacji, w których ze względów medycznych np. zagrożenia porodem przedwczesnym, współżycie tych par było przeciwwskazane w ciąży. Należy jednak pamiętać, że zbyt szybki powrót do uprawiania seksu po porodzie może być dla kobiety nie tylko bolesny, ale również niebezpieczny.

Czym - dla kobiety - różni się współżycie przed porodem i po porodzie?

- W większości przypadków pacjentki obawiają się tego, jak będzie wyglądać ich współżycie po ciąży i porodzie, czy nadal będą atrakcyjne dla partnera, czy zmiany w ich wyglądzie spowodowane ciążą będą w pełni akceptowane przez niego. Duże znaczenie ma również zmęczenie i co za tym idzie mniejsza ochota na seks, wynikające z nowych obowiązków związanych z pojawieniem się na świecie dziecka, nad którym to głównie kobieta sprawuje opiekę. Reasumując, życie intymne dla młodej mamy nie jest już tak ważne (przynajmniej na początku), jak to było przed ciążą i porodem.

 Co takiego może się zdarzyć podczas porodu, że kobieta po nim nie będzie miała komfortu współżycia? Co się dzieje z zewnętrznymi narządami rozrodczymi kobiety?

- Czasami zdarza się, że po kilku porodach dochodzi do obniżenia ścian pochwy i co za tym idzie dyskomfortu przy współżyciu, uczucia zbyt dużego "rozluźnienia" pochwy, co może skutkować brakiem osiągania satysfakcji przy współżyciu u obojga partnerów.

  Często (zwłaszcza w prasie kobiecej i na forach kobiecych) można przeczytać o dość traumatycznych przeżyciach związanych z porodem naturalnym, o nacinaniu krocza, potem nieprawidłowym zszyciu i związanych z tym późniejszych problemach w sypialni. Czy w pani opinii i biorąc pod uwagę pani doświadczenie są to częste przypadki?

  - Na szczęście takie sytuacje zdarzają się coraz rzadziej. Zabieg nacięcia krocza przy naturalnym porodzie nie jest już standardem, wręcz przeciwnie, w każdej sytuacji, kiedy można go uniknąć, rezygnuje się z tej przykrej i bolesnej "procedury". Zwłaszcza że gojenie się naciętego krocza może różnie przebiegać. Zdarzają się przypadki, kiedy krocze zeszyte jest zbyt "ciasno", co w sporadycznych sytuacjach uniemożliwia kobiecie współżycie. Jedynym wyjściem z sytuacji staje się wtedy zabiegowa korekta blizny.

Jak ważne są umiejętności lekarza przy porodzie i jak wpływają one na późniejsze życie seksualne kobiety? Czy lekarz może lepiej lub gorzej zszyć pacjentkę? Od czego to zależy?

- Szycie naciętego krocza jest jedną z podstawowych umiejętności lekarza położnika pracującego na sali porodowej. Polega ono na równym zszyciu wszystkich warstw i odtworzeniu warunków anatomicznych. Nie chodzi tylko o "estetykę", ale przede wszystkim o późniejsze satysfakcjonujące życie seksualne. Należy jednak podkreślić, że w przypadku rozległych obrażeń krocza po porodzie, kiedy szycie jest długotrwałe i głębokie, zachodzi większe prawdopodobieństwo wystąpienia problemów ze współżyciem i nie wynika to wówczas z braku umiejętności lekarza położnika ani jego złej woli.

Przeglądając fora dla kobiet i młodych mam, zauważam, że często pojawia się tam temat dolegliwości określanej jako "luźna pochwa". Co to jest i czy ten problem pojawia się tylko po porodzie czy również w innych okolicznościach?

- Jak już wspominałam, dolegliwość zwana przez pacjentki "luźną pochwą", zdarza się częściej po porodzie dużego dziecka, kiedy okres porodu przedłuża się znacząco, bądź u kobiet, które rodziły kilkakrotnie. Sytuacja taka może pojawić się również w wieku późniejszym, kiedy w naturalny sposób tkanki tracą elastyczność, co skutkować może obniżeniem ścian pochwy oraz zaburzeniami w oddawaniu moczu. Przydatne w leczeniu tych objawów (w każdym wieku) są ćwiczenia mięśni dna miednicy, a także leki zawierające estrogeny czy kwas hialuronowy stosowane miejscowo na śluzówkę pochwy. Jako ostateczność stosuje się leczenie operacyjne, głównie u starszych pacjentek.

  Rozmawiała: Anna Chodacka

 

Dowiedz się więcej na temat: poród

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje