Reklama

Reklama

Mój były mnie prześladuje!

Kiedy mąż rano poszedł już do pracy, wyjrzałam przez okno i wystraszyłam się.

Mój były narzeczony, Robert, znów stał pod domem. Chodził dookoła bloku i krył się za drzewami. Zrobiło mi się słabo. - Jak ja wyjdę do pracy? - denerwowałam się. - Znów będzie za mną szedł.

Reklama

A jak ktoś mnie z nim zobaczy?

Już dawno zerwałam z Robertem i wyszłam za mąż za Jacka. Ale Robert nie może się z tym pogodzić. Przysięga, że nadal mnie kocha i błaga, żebym do niego wróciła. Albo grozi, że się na mnie zemści i szantażuje, że sobie coś zrobi. Zwariował czy co? Przecież ja jestem już mężatką! W żaden sposób nie mogę się go pozbyć. On ciągle mnie śledzi  i zaczepia na ulicy. Unikam tych wymuszonych spotkań, a jak go zobaczę, przyspieszam kroku. A on mimo to czatuje na mnie przed domem i wciska mi kwiaty, których ja nie chcę. Zaraz ukradkiem je wyrzucam, bo co powiem, jak mąż mnie o nie spyta. Facet wysyła też do mnie esemesy, które szybko kasuję. 

Boję się, że mąż się o tym dowie i będzie afera. Może będzie mnie oskarżał, że go zdradzam... Nie wiem, jak się uwolnić od tamtego natręta. Przecież nie będę zawiadamiać policji. Nie chcę mu zrobić krzywdy!

Mariola, 35 l.


Dowiedz się więcej na temat: rodzina | narzeczony | kłopoty | narzeczeni

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje