Reklama

Reklama

Możesz osiągnąć to, czego pragniesz!

Jako mała dziewczynka miałaś mnóstwo planów i pewność, że kiedyś uda ci się je zrealizować. Najwyższy czas odnaleźć w sobie to dziecko…

Nie stawiasz przed sobą nowych wyzwań, bo po pierwsze: nie masz czasu, po drugie: i tak wiesz, że nic ci się nie uda? Takie podejście tylko podcina skrzydła i sprawia, że życie przestaje mieć smak. Gdy z góry nastawiasz się na porażkę, nie jesteś w stanie nic osiągnąć. To działa jak samospełniająca się przepowiednia. Podświadomie bowiem dążysz do tego... by ci się nie powiodło. I z reguły właśnie ten cel osiągasz! Jak wyjść z tego błędnego koła? Na początek zmień nastawienie. To naprawdę działa!

Pomyśl wreszcie o sobie

Reklama

Masz czas dla wszystkich, niestety brakuje go na twoje pragnienia? Nie zaniedbuj siebie. Twoje potrzeby są tak samo ważne! Zacznij od wygospodarowania dla siebie przynajmniej pół godziny w ciągu dnia. Jeśli dopadną cię wyrzuty sumienia, że jesteś egoistką, odgoń je. Masz prawo do chwili samotności, jak każdy. Nie można być szczęśliwą, nie myśląc o sobie. Prędzej czy później dopadną cię zmęczenie, rozgoryczenie, irytacja. A to odbije się też na twoich bliskich. Zastanów się więc, czego potrzebujesz dla siebie, zacznij głośno o tym mówić. Porozmawiaj z rodziną, wytłumacz, że od tej pory chciałabyś mieć więcej czasu, by zająć się sobą. Poproś bliskich o wsparcie i wyrozumiałość dla twoich potrzeb.

Zastanów się, co cię uszczęśliwi

Żyjąc dniem codziennym, dawno przestałaś marzyć. Najwyższy czas przypomnieć sobie swoje pragnienia i zacząć je powoli realizować. Jeśli wydaje ci się, że nie masz marzeń lub nie wiesz, co chciałabyś osiągnąć, zrób proste ćwiczenie. Wyobraź sobie, że wyłowiłaś złotą rybkę. O co byś ją poprosiła dla siebie? Popuść wodze fantazji. Marzenia wcale nie muszę być realne. Mają jedynie pomóc ci wyzwolić dziecięcą wyobraźnię, chęć działania i zdobywania świata. To z kolei pomoże ci odkryć, czego naprawdę potrzebujesz.

To jest dobre rozwiązanie

Chciałaś uczyć się obcego języka, ale nie było cię stać? To już nie problem. W sieci znajdziesz wiele darmowych materiałów.

Pożegnaj lęk przed wyzwaniem

To zwykle z jego powodu wolimy nie podejmować wyzwań, rezygnujemy z marzeń, zapominamy o swoich potrzebach. Tak strasznie boimy się porażki lub konsekwencji naszych decyzji, że wolimy nie robić nic. Tylko dlaczego nie jesteśmy szczęśliwe...Zacznij wyznawać zasadę: "Lepiej zrobić i potem żałować, niż żałować, że się nie zrobiło". Już sama korekta myślenia pomoże zmienić twoje nastawienie na bardziej bojowe. To z kolei sprawi, że będziesz mieć więcej odwagi do podejmowania działań. A stąd już dużo bliżej do osiągnięcia celu. 

To jest dobre rozwiązanie

Jeśli masz możliwość, zwróć się po pomoc do starszych osób: babci, mamy cioci. Często to, co dla ciebie nowe i trudne, one znają z własnych doświadczeń. Rozmowa z nimi może być bezcenna. Pomoże ci np. podjąć własne decyzje i przezwyciężyć wiele obaw.

Pokonuj przeszkody

Nie wszystko zawsze udaje się za pierwszym razem. Ważne, żeby nie załamywać się, jeśli coś ci nie wychodzi. Na początek wyznaczaj sobie łatwiejsze zadania, cele. Jeśli je zrealizujesz, uwierzysz, że możesz dokonać większych rzeczy, osiągnąć sukces, spełnić swoje marzenia. Jeśli po drodze przytrafi się porażka, nie poddawaj się. Będzie ci na pewno przykro, być może stracisz chęć do działania, poczujesz się zawiedziona. Zaakceptuj te uczucia. Porażki bolą, ale są nieuniknione. I przytrafiają się nawet najlepszym. To żaden wstyd. Najważniejsze, byś wyciągnęła z nich wnioski i... dalej parła do przodu.

To jest dobre rozwiązanie

Nie możesz przejść trudności? Omiń je. Unikaj myślenia typu: "To się nie uda", "Tego nie da się zrobić". Szukaj innych rozwiązań, by osiągnąć to, czego pragniesz. Zawsze można znaleźć nową drogę do celu. Choćby była i dwa razy dłuższa...


Dowiedz się więcej na temat: Nie | marzenia | kobieta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje