Reklama

Reklama

Mrówcza natura

Zachowanie ludzi w tłumie, zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych, wcale nie jest racjonalne i bardziej złożone od zachowania choćby mrówek.

W momencie zagrożenia mamy tendencję do podążania za przypadkowym liderem, nawet jeśli nie ma on pojęcia, gdzie się przemieszcza i wybiera najbardziej krętą drogę. Co więcej, dalej kurczowo się go trzymamy (i radzimy innym, by postąpili podobnie), gdy ktoś dobrze poinformowany wskaże najkrótszą trasę.

Reklama

Nietrudno sobie wyobrazić, do czego to prowadzi w czasie pożaru czy katastrofy naturalnej...

Wyniki eksperymentu przypominają zjawiska obserwowane wśród mrówek i ryb. Oznacza to, że ludzkie zachowanie może (w pewnych warunkach - przyp. red) podlegać prostym regułom - wyjaśnia dr Simon Reader z Uniwersytetu w Utrechcie.

W badaniu Holendrów wzięły udział 72 osoby (40 kobiet i 32 mężczyzn). W pierwszym pomieszczeniu wypełniały kwestionariusz, a potem przechodziły do drugiego, gdzie miał się odbywać właściwy eksperyment. Rozmawiając, prowadziliśmy je jedną z dwóch dróg. Później prosiliśmy o powrót do pokoju startowego. Wszyscy, z wyjątkiem jednego badanego, obrali tę samą trasę, którą byli prowadzeni chwilę wcześniej, nawet gdy trasa alternatywna była dużo krótsza. Zaskoczyła nas siła zaobserwowanego efektu.

Wolontariusze woleli dłuższą trasę także w sytuacji, gdy eksperymentator zwracał ich uwagę na drogę alternatywną lub kluczył tylko po to, by podnieść z podłogi plakat (wykluczało to wyjaśnienie, że poszedł dłuższą drogą z nieznanej, ale ważkiej przyczyny).

Gdy badani zapraszali do eksperymentu kolejną osobę, dokładnie kopiowała ona trasę poprzedniego człowieka w szeregu (Biology Letters).

Anna Błońska

Dowiedz się więcej na temat: natura

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje