Reklama

Reklama

Nieśmiała w towarzystwie? Możesz pokonać tremę

Będąc w dużej grupie, czujesz się zagubiona? Tak wcale nie musi być! Są sposoby na to, byś nabrała większej odwagi.

Tylko wśród najbliższej rodziny i przyjaciół jesteś w stanie swobodnie rozmawiać i nie odczuwać skrępowania? Kiedy jednak w twoim otoczeniu pojawiają się nowe osoby, ty zaczynasz się denerwować, zamykasz w sobie i boisz się odezwać? Jeśli ten opis pasuje do ciebie, najwyższa pora zmierzyć się ze swoimi lękami i obawami.

Skąd się bierze takie zachowanie?

Reklama

Jego przyczyny mogą być różne. Często jest to lęk przed oceną innych, przed ośmieszeniem lub odrzuceniem przez grupę. Może kiedyś w przeszłości bliskie i ważne dla ciebie osoby zachowały się lub zrobiły coś, co cię uraziło, przez co poczułaś się ośmieszona albo nieakceptowana. Być może też zostałaś kiedyś odrzucona przez rówieśników i czułaś się gorsza, wyobcowana, inna. Dlatego teraz obawiasz się przebywać w grupie. Co z tym zrobić?

Krok pierwszy: zaakceptuj siebie

Wzmocnij swoją samoocenę

Jeżeli wzrośnie twoje poczucie własnej wartości, przestaniesz tak bardzo przejmować się tym, co myślą o tobie inne osoby. Gdy sama czujesz się ze sobą źle, zbyt uzależniasz własną samoocenę od tego, jak cię widzą i oceniają inni. Nic więc dziwnego, że w towarzystwie chowasz się w kącie.

Pozbądź się kompleksów

Każdy z nas je ma, ale nie każdy myśli tylko i wyłącznie o nich. Kompleksy to nic innego jak negatywne opinie na swój temat. A opinie można na szczęście zmienić. Jak? Spisz rzeczy, które robisz dobrze, tematy, na których znasz się lepiej od innych, coś, co ci się podoba w samej sobie, co w sobie lubisz. Systematycznie dopisuj do listy swoje mocne strony.

Unikaj porównań

Robiąc to, czujesz się lepsza lub gorsza od innych. Porównania są więc krzywdzące dla obu stron. Uświadom sobie, że jesteś po prostu inna. Już ta niewielka zmiana myślenia sprawi, że poczujesz się lepiej we własnej skórze.

Traktuj się łagodniej

Czy osobę, którą kochasz, krytykowałabyś i oceniała na każdym kroku? Nie? To dlaczego robisz to sobie? Stań się bardziej wyrozumiała dla siebie i zdobądź się wreszcie na pochwały!

Krok drugi: zacznij działać

Nastaw się, że będzie dobrze

Unikaj myślenia: "Jak się odezwę, na pewno się ośmieszę", "Nie mam nic mądrego do powiedzenia" itp. Takie podejście podcina skrzydła i zwiększa lęk przed ludźmi. Szukaj pozytywnych stron każdej sytuacji, dowodów sympatii. I to na nich się skupiaj.

Niczego nie udawaj

Jeśli czujesz się skrępowana w towarzystwie, nie pokazuj, że jest inaczej. Możesz zawsze przeprosić osoby ci towarzyszące i odejść na chwilę, żeby się uspokoić i przeanalizować myśli oraz uczucia, które się pojawiły.

Postaw na naturalność

Przestań ciągle myśleć, jak inni cię ocenią. Spróbuj zachować się innaczej niż zwykle: zaczep kogoś, uśmiechnij się. Eksperymentuj. Zobaczysz, czy to coś zmieniło w twoim samopoczuciu lub w zachowaniu innych.

Szukaj wsparcia u bliskich

Wybierasz się na spotkanie, przyjęcie, imprezę, gdzie będzie wielu obcych? Postaraj się o towarzystwo życzliwej osoby. Powiedz o swoich obawach. O lęku przed grupą i jej oceną, o poczuciu wyobcowania itp. Drugiej osobie będzie łatwiej cię wesprzeć. Pamiętaj jednak, żeby nie chować się za jej plecami. Bliska osoba ma ci tylko pomóc w oswajaniu się z sytuacją, a nie odgrodzić cię od reszty ludzi.

Łukasz Mańkowski, psycholog i mediator pracujący w Psyche Progres

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: nieśmiałość | kobieta | towarzysz | zabawa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje