Reklama

Reklama

O macierzyństwie bez lukru

My chodziliśmy z kluczem na szyi, gdzie nogi poniosły - nasze dzieci zaś chowamy pod kloszem. Nie boisz się, że twoje dzieci w przyszłości nie będą samodzielne, bo dziś ty im wszystko organizujesz?

Reklama

- Ja im nie organizuję czasu. Moje dzieci są całkowicie "zaniedbane", nawet na basen przestały chodzić. Marnuję ich potencjał.:)

- Kiedy moi synowie byli mniejsi, to starałam się dużo z nimi bawić: grałam z nimi w gry planszowe, urządzałam kolacje dla misiów i teatrzyki, lepiłam z ciastoliny, ale teraz chyba już nadszedł czas, kiedy powinni sami organizować swój czas i staram się jak najmniej angażować w to, jak się bawią. Właśnie dlatego, żeby sami umieli się sobą zająć. Na placu zabaw czy w parku moja rola ogranicza się do tego, żeby pilnować ich bezpieczeństwa.

Kiedy twoi synowie byli mali, czytałaś poradniki?

- Oczywiście. Czytałam Tracy Hogg, bardzo sobie cenię Adele Faber "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły". Nie podobały mi się radykalne poglądy Hogg dotyczące uczenia niemowlaka samodzielności, nie uważałam, żeby moje niemowlę musiało być samodzielne. Młodszemu synowi pozwalałam spać z nami przez pół roku, nie traktując tego jak dopust boży, i nic złego się nie stało.

- Nie traktuję tych poradników jak Biblii, choć z każdej książki można sobie coś wyciągnąć. U Tracy Hogg wyczytałam świetną radę: Nie mówiłam "Piotrusiu, zamknij szufladę", tylko pytałam: "Piotrusiu, sam zamkniesz szufladę, czy mam ci pomóc?". I zawsze działało.

Czy istnieją jeszcze jakieś tematy tabu związane z macierzyństwem?

- Wydaje mi się, że stopniowo przełamujemy właśnie kolejne tematy tabu związane z macierzyństwem. Choćby niedawna okładka "Time`a" z matką karmiącą piersią trzylatka, albo okładka "New York Mag" ze starszą kobietą w ciąży wystylizowaną na Demi Moore z okładki "Vanity Fair".

- Kilka lat temu Agnieszka Chylińska opublikowała felieton o porodzie, w którym pisze, że bała się przeć z obawy, że "narobi" dziecku na głowę. To było jak grom z jasnego nieba, później położne w różowych gazetach dla rodziców opowiadały "całą prawdę o porodzie" - że to jednak bardziej parcie na mocz, niż na kał, itp.

Coś cię zaskoczyło w macierzyństwie?

- Kiedyś widywałam dzieci, które leżały na podłodze w sklepie i wyły, myślałam sobie: co za bachory, rodzice sobie z nimi nie radzą, wstyd! Teraz widzę, że moje dzieci też tak się zachowują... Teraz wiem, że takie są dzieci.

Były chwile, kiedy pomyślałaś, że jako matka poniosłaś porażkę?

- Tak, kiedy zdarza mi się dać klapsa. To kompletna porażka. Podnoszenie ręki na dziecko jest obrzydliwe, a dzieci potrafią mnie doprowadzić do takiego stanu, że wściekła i bezradna w ten sposób reaguję. I najgorsze, że ten klaps w ogóle nie działa.

Co byś poradziła - ty, doświadczona mama - kobietom, które lada chwila zostaną matkami?

- Żeby zrobiły sobie listę rzeczy, które chcą, żeby były zrobione i sukcesywnie wykreślały z niej kolejne pozycje, które nie są konieczne. Żeby nie zwariować, trzeba sobie odpuścić. A to jest bardzo trudne, bo chciałybyśmy mieć wysprzątane mieszkanie, zadowolone, uśmiechnięte dziecko, ugotowany obiad, pomalowane paznokcie i uśmiech na twarzy. Trzeba mieć czas dla siebie. Ja się uczyłam wydzierać rodzinie z gardła mój czas wolny. Czas tylko dla siebie powinien być zapisywany na receptę, żeby nie zwariować.

Czujesz się dobrą mamą?

- Byłabym lepszą mamą, gdybym miała więcej cierpliwości.

A jak nie chcesz się pobawić z dzieckiem, bo malujesz paznokcie, to nie czujesz się wyrodną matką?

- Cały czas mam takie wrażenie :) Mówię starszemu synowi: "Umiesz czytać, to poczytaj młodszemu bratu, mama chce sobie poczytać swoją książkę".

Rozmawiała: Anna Piątkowska

-------------
Dorota Smoleń: mama dwójki dzieci, blogerka (od-rana-do-wieczora.blog.pl oraz czytam-dzieciom-blogspot.com), dziennikarka i koordynatorka charytatywnej akcji "Macierzyństwo bez lukru"( macierzynstwo-bez-lukru.blogspot.com ), autorka książki "Mamo dasz radę! Macierzyństwo do A do Z", która ukazała się nakładem Wydawnictwa Pestka.

Dowiedz się więcej na temat: macierzyństwo | mama | wychowanie | dziecko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje