Reklama

Reklama

On tego nie powinien usłyszeć!

Powiedziałaś do niego coś od niechcenia. Nagle on przestał się do ciebie odzywać. Nie chce ci podać przyczyny swojego zachowania. Jak uniknąć takiej sytuacji? Czego mężczyzna z pewnością nie powinien usłyszeć? Sprawdź!

Szczerość i zaufanie są podstawowymi elementami każdego związku. Jednak wbrew pozorom nie warto mówić partnerowi wszystkiego, co się myśli. Jest kilka tematów, o których kobieta nie powinna wspominać w jego obecności.

Wielkość jego członka

Dla większości kobiet wielkość penisa mężczyzny nie ma dużego znaczenia. Pokazują to chociażby badania brytyjskich naukowców. Tylko 55 proc. przebadanych panów była zadowolona z wielkości swojego penisa. Tymczasem ich partnerki oceniały "te" rozmiary znacznie lepiej. Aż 85 proc. z nich określiła rozmiar członka swojego partnera mianem "doskonały". Co więcej, panie twierdziły, że ich pożycie seksualne należy do bardzo udanych.

Reklama

Nie zmienia to jednak faktu, że panowie są przewrażliwieni na punkcie wielkości swoich przyrodzeń. A wyśmiewanie się czy żartowanie z męskich narządów płciowych może doprowadzić nawet do kryzysu w związku. Mężczyzna przez długi czas pamięta negatywne komentarze dotyczące swojej osoby, tym bardzie zapamięta te dotyczące swojego prącia. A to jest prosta droga do powstania urazów psychicznych, a co za tym idzie, niechęci do seksu.

- Czułem się upokorzony, kiedy partnerka w żartach skomentowała wielkość mojego członka. Przez kilka dni nie miałem ochoty na seks - opowiada 30-letni Marek.

Umiejętności w łóżku

Dobrym pomysłem nie jest też porównywanie umiejętności "łóżkowych" ukochanego z jego poprzednikami.

- Przez przypadek powiedziałam mężczyźnie, że w łóżku nie jest tak dobry jak mój były. To był błąd. Odpowiedział, że w takim razie mogę wrócić do jego poprzednika - mówi Katarzyna.

Najlepiej nie wspominać także o liczbie swoich byłych partnerów seksualnych. Komentarze na ten temat warto zachować tylko dla siebie. Mężczyzna nie powinien mieć świadomości, że kobieta będzie rozmawiać, po ewentualnym rozpadzie związku, o jego umiejętnościach z kolejnym partnerem. Poza tym żaden facet z całą pewnością nie chce być postrzegany jako jeden z wielu.

"Zostańmy przyjaciółmi"

"Zostańmy przyjaciółmi" - kobiety najczęściej tymi słowami kończą bliską relację z mężczyzną. Jednak trudno jest związek partnerski zmienić nagle w związek przyjacielski. Zazwyczaj granica dzieląca te dwa typy więzi emocjonalnej jest bardzo płynna, przez co trudno ją zachować.

- Ciężko jest zostać przyjacielem osoby, którą się kocha. Zawsze będą wracać wspomnienia. Nie wyobrażam sobie, by moja była kobieta opowiadała mi o swoim nowym partnerze. To mogłoby być dla mnie zbyt bolesne doświadczenie - mówi Paweł.

Wszystko robisz źle

Ciągłe krytykowanie partnera będzie mieć równie niekorzystny wpływ na wasz związek. Mężczyźni lubią czuć się potrzebni. Wtedy wzrasta ich poczucie własnej wartości. Zatem warto docenić ich poświęcenie i umiejętności, a także pochwalić za wykonanie prac domowych. Jakikolwiek będzie ich efekt.

- Powiedziałam mojemu mężczyźnie, że uwielbiam ugotowane przez niego potrawy. Od tej pory częściej zajmuje się gotowaniem, dzięki temu ja mam chwilę wolnego czasu - opowiada Joanna.

Zdarza się, że konstruktywna krytyka działa motywująco na partnera. Jednak zbyt często stosowana zazwyczaj przynosi odwrotny skutek...

Negowanie każdej inicjatywy partnera

- Miałem pomysł na spędzenie wspólnego wieczoru. Niestety, nie spodobał się mojej dziewczynie. Kolejne propozycje także nie przypadły jej do gustu - żali się 20-letni student. - Każdy mój pomył był nudny, nietrafiony. W końcu przestałem cokolwiek proponować -dodaje.

Nie wszystkie propozycje partnera muszą odpowiadać kobiecie. Czasami jednak warto zgodzić się na pomysł spędzenia wspólnego czasu w sposób, jaki proponuje mężczyzna, mimo, że nie jest to najatrakcyjniejsza opcja na wieczór. A nuż nas zaskoczy? Zapewne mężczyźni cenią kobiecą kreatywność, jednak nie może być ona forsowana przez kobietę za wszelką cenę. Warto pamiętać, że najlepsze związki powstają na drodze kompromisu.

On był lepszy niż ty

- Kiedyś powiedziałam mojemu narzeczonemu, że jego poprzednik pamiętał o wszystkich rocznicach w przeciwieństwie do niego. Nie był to najlepszy pomysł. Poczuł się urażony. Zraniłam jego męską dumę - mówi Karolina.

Często kobieta chce sprowokować partnera do pewnych zachowań porównując go do swojego byłego. Mężczyzna będzie chciał rywalizować z poprzednikiem oraz pokazać ukochanej, że to on jest odpowiednią dla niej osobą. Niestety, takie działanie może przynieść też inny skutek - mężczyzna może nabyć przekonanie, że jego wybranka lubi plotkować o swoich poprzednich partnerach i byłych związkach. A tego żaden facet nie zdzierży.

"Jesteś dla mnie za dobry"

Jest to banalne stwierdzenie, którym panie bardzo często posługują się chcąc zakończyć niesatysfakcjonujący je związek. Próbują w ten sposób uniknąć podania prawdziwej przyczyny swojej decyzji. Jednak sformułowanie - nie zasługuję na ciebie - może wywołać w mężczyźnie jedynie poczucie winy.

Paradoksalne zrzuca się w ten sposób odpowiedzialności za nieudaną relację na jedną osobę, a to nie jest fair. Mężczyzna usłyszawszy coś takiego z pewnością zacznie analizować wszystkie swoje zachowania, próbując doszukać się przyczyn rozpadu nieudanego związku. I z pewnością też je w sobie znajdzie. Jeśli w ostatecznym rozrachunku dojdzie do wniosku, że wszelkie jego starania nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, mogą pojawić się nowe dylematy - jak funkcjonować w przyszłych związkach tworzonych z nowymi osobami, by uniknąć podobnych błędów. Czy lepiej być za dobrym dal partnerki czy może w ogóle się o nią nie starać?

"Wybieraj: albo ja, albo koledzy"

Postawienie mężczyzny w sytuacji, z której nie ma dobrego rozwiązania jest nieuczciwe w stosunku do niego. Każda decyzja, którą podejmie, będzie miała dla niego negatywny skutek. Jeśli wybierze przyjaciół, doprowadzi tym samym do zakończenia związku z partnerką. Kiedy zaś podejmie decyzję o pozostaniu z kobietą, to straci kolegów. Żadna opcja nie będzie dla niego satysfakcjonująca.

By zrozumieć partnera i sytuację w jakiej go stawiamy, najlepiej spróbować wyobrazić sobie siebie na jego miejscu.

- Jeśli partnerce zależy na moim szczęściu, to będzie potrafiła pogodzić moje przyjaźnie z naszą miłością. Powinna przynajmniej zaakceptować moich znajomych - odpowiada Bartek.

"Nie wiem, czy cię jeszcze kocham"

Owszem, szczerość jest ważnym elementem każdego związku. Jednak chwilowy kryzys, kłótnia, tęsknota czy nuda mogą spowodować chęć zakończenia bliskiej znajomości. Najlepszym rozwiązaniem jest spokojne przemyślenie sytuacji, poobserwowanie swoich emocji i przemilczenie tego zdania. Dzięki temu kobieta nie wywoła w partnerze uczucia niepewności i uniknie nieporozumień. Poza tym po pewnym czasie może okazać się, że niepewność związana z tą relacją była tylko chwilowa.

- Kobieta powinna mieć świadomość, że jej słowa mogą zranić uczucia mężczyzny. Owszem, jeśli nie kocha partnera, to prędzej czy później będzie musiała podjąć odpowiednią decyzję. Jednak w odwrotnym przypadku, to on nie będzie pewny jej uczuć i sam zacznie zastanawiać się nad swoimi emocjami - mówi 21-letnia Anna.

Anna Kamińska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje