Reklama

Reklama

Partner z przeszłością

Od dwóch lat związana jestem z mężczyzną po rozwodzie, ojcem chłopca i dziewczynki, 14 i 11 lat. Jego małżeństwo całkiem się nie udało, ale ja nie miałam z tym nic wspólnego, bo poznaliśmy się rok po jego rozwodzie.


Reklama

Stara się być dobrym ojcem, co ja oczywiście rozumiem, ale... . No właśnie! Jego poprzednia rodzina jest stale obecna w naszym życiu. Nie tylko dzieci, ale także była żona, która nieustannie ma jakieś sprawy. Na dodatek dzieci mnie nie akceptują, bywają niegrzeczne, złośliwe, a ich ojciec nie reaguje. Mimo, że mój partner nieźle zarabia, brakuje nam pieniędzy, bo była rodzina wyciąga ile może, niezależnie od alimentów. Kiedy poznaliśmy się, wydawało nam się, że jesteśmy dla siebie stworzeni, że nareszcie odnaleźliśmy drugą połówkę, ale codzienność to weryfikuje.

Ja nie daję sobie rady z jego byłą rodziną. Uważam, że przesadza, że daje się wykorzystywać, a ja jestem tylko dodatkiem do jego dawnego życia. Ponieważ zależy mi bardzo na naszym związku, nie robię mu wymówek, ale czuję się coraz bardziej nieszczęśliwa, niedowartościowana i naprawdę boję się jak to z nami będzie dalej?  

Mariola

 

Bella Relaks

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: rodzina

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje