Reklama

Reklama

"Polaków sex powszedni" - fragment książki

22 rzeczywistych bohaterów i 44 prawdziwe historie. Książka Ewy Wąsikowskiej-Tomczyńskiej jest zbiorem rozmów o seksie z Polakami w różnym wieku i o bardzo różnych doświadczeniach. Poniżej publikujemy fragment - zapis rozmowy z 32-letnią Anią, mężatką, mamą 9-letniego syna.

Wychowałam się w domu, w którym wartości, rytm życia wytycza wiara. Ufamy Bogu. Codziennie o nim rozmawiamy. Modlimy się, również przed jedzeniem. Czytamy "Biblię". Żyjemy zgodnie z tym, czego nas uczy.

Reklama

Moi koledzy i koleżanki wiedzieli o tym, że taka jestem. Ale nawet, jeśli ktoś miałby się z tego śmiać, nie przejmowałam się tym, bo tak - jak powiedziałam - ufam Bogu. Wierzyłam, że jeśli będę tego głęboko pragnąć, to znajdę wspaniałego męża, dla którego będę żoną, jaką sobie wymarzył. Dlatego nie fantazjowałam o tym, żeby całować się z chłopakami. Trochę nawet przerażało mnie, jak słyszałam, że moje koleżanki ze szkoły planują czy mają już za sobą ten pierwszy raz. Ja wiedziałam, że moja cnota jest przeznaczona tylko dla jednego mężczyzny...

Pawła poznałam w wakacje. Obóz rekolekcyjny to doskonała okazja do tego, żeby zawrzeć nowe przyjaźnie... Bo mnie, wówczas szesnastolatce, na tym właśnie zależało. Na bratniej duszy. On był starszy o trzy lata. Już pełnoletni. Polubiliśmy się od razu, ale przyznam, że nie bardzo podobał mi się jako mężczyzna. Jakoś w ogóle nie wyobrażałam sobie nawet, że mógłby kiedykolwiek zostać moim chłopakiem, narzeczonym czy mężem. No nie ten typ. A jednak, już po rekolekcjach podtrzymywaliśmy kontakt, mimo że mieszkaliśmy kilkaset kilometrów od siebie. Cieszyliśmy się na kolejne spotkania. Stawaliśmy się sobie coraz bliżsi.

Więcej o książce przeczytasz TUTAJ.

Dowiedz się więcej na temat: seks | związek | uczucia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje