Poskromienie zazdrośnicy

Zazdrość to naturalne uczucie, które tkwi w każdym z nas. Jeśli jednak zazdrościsz czegoś każdemu z twoich znajomych, warto byś zapanowała nad tym niszczącym uczuciem!

Kolega z pracy dostał awans prędzej niż ty, koleżanka sprawiła sobie świetną torebkę, dokładnie taką, o jakiej ty marzysz, dzieci sąsiadki w porównaniu z twoimi to prawdziwe aniołki, a twoja siostra jest istną królową kuchni, której każda potrawa zawsze się udaje... Jest wiele powodów, dla których zazdrościmy czegoś naszym znajomym. Każdy z nas doznał kiedyś tego uczucia.

Reklama

Jeśli to chwilowy stan, nie powinniśmy się go wstydzić, czy wypierać. To naturalne, że chcemy, by nam też żyło się lepiej, zwłaszcza jeśli od dawna marzymy o awansie, a nasze dzieciaki potrafią nieźle dać nam w kość! Gorzej, gdy uczucie zazdrości potrafi nami całkowicie zawładnąć. Dzieje się tak choćby wtedy, gdy nie przestajemy myśleć źle o osobie, która wywołała w nas takie emocje. Czujemy wówczas zdenerwowanie i rozdrażnienie, nie potrafimy też skupić się na naszych sprawach. W takim przypadku warto jednak popracować nad sobą i zacząć panować nad obezwładniającym i niszczącym nas uczuciem zazdrości!

Bilans zysków i strat

Wciąż komuś czegoś zazdrościsz, ale... czy choć raz zastanowiłaś się nad tym, ile wysiłku dana osoba musiała włożyć w to, by spełnić swe marzenie? Być może kolega, który dostał awans nie musi godzić pracy zawodowej z wychowaniem dziecka, jest dyspozycyjnym i całkowicie oddanym pracownikiem. Po prostu idealnym kandydatem, który sprosta większej ilości obowiązków!

Koleżanka, której zazdrościsz uroczego domku pod miastem, wzięła na niego duży kredyt, a w dodatku codziennie dojeżdżając do pracy traci mnóstwo czasu... Dzieci twojej przyjaciółki - zawsze uśmiechnięte i grzeczne, być może są tak dobrze wychowane, bo ich mama zrezygnowała z własnej kariery i może poświęcić im więcej uwagi.

Jednym słowem - zamiast zazdrościć, warto bliżej przyjrzeć się osobom, którym udało się zrealizować jakiś cel. Być może dojdziesz wówczas do wniosku, że ty sama, wcale nie chciałabyś podążać tą drogą, co oni...

Zazdroszczę... sama sobie!

Nic tak nie podnosi samooceny, jak rzetelnie wykonany bilans... zysków, ale nie strat! Innymi słowy: zastanów się nad własnymi sukcesami i osiągnięciami. Pomyśl, czego inni mogą właśnie tobie zazdrościć! Na pewno uzbiera się spora lista twoich zalet i zasług. Warto byś codziennie sobie o nich przypominała.

Jeśli masz się czym pochwalić przed znajomymi - chwal się! Zamiast wciąż komuś czegoś zazdrościć, spraw, by inni zazdrościli tobie. Takie wypowiadane na głos pozytywne komunikaty sprawią, że zaczniesz bardziej doceniać to, co sama zyskałaś, nawet jeśli nie jest to błyskawiczny awans czy ekspresowo zrzucona nadwaga. Pamiętaj również, że warto rozwijać swoje pasje czy zainteresowania. Realizując się na tym polu, nie będziesz bowiem wciąż porównywać się z innymi i... skrycie lub jawnie im zazdrościć!

Poskromienie uczucia zazdrości nie jest łatwe i nie każdemu się uda. Warto jednak próbować walczyć z niszczącymi i wypalającymi nas wewnętrznie emocjami!

Joanna Bielas

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje