Pozytywny egoizm dla każdego

Zdrowe odżywianie, kontakt z naturą, umiejętność panowania nad złymi emocjami - oto kwintesencja filozofii przewrotnie zwanej "pozytywnym egoizmem". Zakłada ona "holistyczne spojrzenie na siebie samego", jak przekonuje w swojej książce Dagmara Skalska.

Egoizm to postawa budząca zgoła pejoratywne skojarzenia. Według słownikowej definicji egoiści to osoby skupione wyłącznie na sobie, nie zwracające uwagi na potrzeby innych. Nie dziwi, zatem, że staramy się w swoim życiu unikać z nimi relacji. Tym bardziej zaskakującym może wydawać się brzmiący jak oksymoron termin pozytywnego egoizmu, ukuty przez Dagmarę Skalską, jedną z najbardziej wyrazistych postaci polskiej blogosfery i social mediów.

Reklama

Skalska to blogerka i pisarka, a także współtwórczyni "Projektu Egoistka", który ma na celu zachęcanie kobiet do budowania swojej wewnętrznej siły i samoakceptacji, inspirowanie ich do - jak sama mówi - "życia w zgodzie z tym, co wewnątrz ciebie, a nie na zewnątrz". Filozofię pozytywnego egoizmu stworzyła wraz z mężem Tomaszem Skalskim, który kilka lat temu zmarł w wyniku choroby nowotworowej.

Śmierć męża stała się dla Skalskiej paradoksalnie impulsem do zmiany życia na lepsze - rozpoczęła zgłębianie tajników chińskiej medycyny, medytacji, zdrowego odżywiania bazującego na nieprzetworzonych produktach. A wszystko to w imię zasady, iż "egoizm to nie grzech". Podstawą pozytywnego egoizmu jest zdrowa miłość do samego siebie - samoakceptacja, dbanie o pozytywne nastawienie do świata. Na swoim blogu przekonuje, że warunki zewnętrzne nas nie determinują, a wszystko zależy od tego, jak mamy "poukładane wnętrze".

Według Skalskiej każdy z nas powinien nawiązać kontakt z własnym ciałem poprzez wsłuchanie się w jego potrzeby: dostarczać mu odpowiedniej ilości snu, właściwie się odżywiać, zredukować używki, nauczyć się technik oddechowych. "Podstawą dobrego samopoczucia jest harmonijny kontakt z własnym ciałem. Wypracuj codzienne rytuały, które pozwolą ci zgromadzić energię do realizacji kolejnych wyzwań i celów" - radzi w książce "Pokochaj swoje ciało".

Ogromną rolę w filozofii pozytywnego egoizmu odgrywa nasz stosunek do własnych, szczególnie tych negatywnych emocji. Choć trudno się ich pozbyć, powinniśmy próbować nad nimi zapanować. "Jeśli zbyt długo będziemy przebywać w stanach destrukcyjnych, poziom naszej energii będzie niski, a w konsekwencji spowoduje to również zaburzenie wewnętrznej równowagi. Rada w tym względzie jest jedna: oczyszczać nie tylko ciało, ale również umysł, praktykując jogę, medytację, relaksację, kontemplację, kontakt z naturą" - twierdzi Skalska.

I dodaje, że najważniejsze to nauczyć się dystansu do tych destrukcyjnych stanów emocjonalnych oraz wybaczać sobie. Czy zatem egoizm może być pozytywną cechą? Jeśli potraktujemy go mniej dosłownie, a więc jako umiejętność bycia dla siebie dobrym i dbania o swoje zdrowie - tak fizyczne, jak i psychiczne - z całą pewnością tak. (PAP Life)

autor: Iwona Oszmaniec

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje