Reklama

Reklama

Romans na pokładzie samolotu? To bardziej prawdopodobne, niż myślisz!

Jeden na pięćdziesięciu pasażerów podróżujący samolotem, zakochuje się podczas lotu - dowodzą najnowsze badania. Jeśli i ty nie masz nic przeciwko podniebnemu flirtowi, czytaj dalej. Podpowiadamy, co robić (i czego absolutnie nie robić!), by romans w przestworzach przydarzył się także tobie.

Kto choć raz trafił na namolnego i zrzędliwego pasażera, który w samolocie zajął siedzenie obok, ten wie doskonale, że taki intruz może skutecznie pozbawić nas radości podróżowania. Jest jednak także druga strona medalu. 

Reklama

Okazuje się, że prawdopodobieństwo, że zakochamy się w osobie na siedzeniu obok nas, jest stosunkowo wysokie - wynika z najnowszego raportu, przygotowanego na zlecenie brytyjskiego banku HSBC.

W badaniach wzięły udział ponad 2 tysiące osób ze 141 krajów świata. Aż połowa potwierdziła, że zdarza jej się nawiązywać konwersację z pasażerem zajmującym miejsce obok. Jedna na pięćdziesiąt osób przyznała, że luźna pogawędka z siedzącym obok pasażerem, skończyła się w jej przypadku romansem lub związkiem na życie. Co siódmy ankietowany, podczas lotu nawiązał przyjaźń lub bliską znajomość, a 16 proc. nawiązało kontakty biznesowe. Podróże samolotem mają więc naprawdę duży potencjał nawiązywania relacji.

Wyniki badania HSBC dają też kilka wskazówek dla wszystkich, którzy po cichu liczą na znalezienie w przestworzach miłości. Jakie zachowania najbardziej odstraszają naszych współpasażerów? 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje