Reklama

Reklama

Seks na poprawę nastroju

Seks od dawna łączy się z wieloma zdrowotnymi walorami - wydłuża życie, zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia. Nowe badania sugerują, że może również przynosić potężne korzyści emocjonalne.

Jak wskazują badania przeprowadzone przez ekspertów z George Mason University, opublikowane na łamach czasopisma "Emotion", seks znakomicie poprawia nastrój. Co najważniejsze, to dobre samopoczucie utrzymuje się również następnego dnia.

Reklama

Jak opisuje wyniki badania Todd Kashdan z George Mason University, ludzie byli szczęśliwsi i znaleźli więcej sensu w swoim życiu dzień po jakimkolwiek rodzaju aktywności seksualnej, niezależnie od tego jak bardzo było to satysfakcjonujące i czy pary były ze sobą związane czy nie. W artykule Kashdan wyjaśnia, że może to wynikać m.in. z faktu, że podstawową potrzebą ludzi jest potrzeba przynależności, a kontakt seksualny jest komunikatem akceptacji.

"Jest coś głębokiego w tym, że ktoś inny daje ci dostęp do swojego ciała i akceptuje dostęp do twojej cielesności. To doświadczenie wrażliwości i akceptacji może być silnym bodźcem, który poprawia zdrowie emocjonalne" - wskazuje Kashdan.

Inne badania Kashdana wskazują, że satysfakcjonujący seks zwiększa dobre samopoczucie u ludzi we wszelkiego rodzaju relacjach, ale szczególnie widoczne jest to w bliższych związkach, być może dlatego, że seks w związkach wzmacnia więzi i w większym stopniu zwiększa akceptację.

"We wszystkich rodzajach relacji seks jest ważnym terapeutycznym sposobem poprawy nastroju. To potężne, potencjalne antidotum na samotność lub izolację społeczną - taka "terapia bez terapeutów". Szczególnie w czasach, gdy więzi społeczne są ważniejsze niż kiedykolwiek" - podsumowuje Kashdan. (PAP)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje