Reklama

Reklama

Seks z dobrym nawilżeniem

Do czego służą lubrykanty? Oczywiście do nawilżania. Ale są też gadżetem, który urozmaici wasz seks.

Większość kobiet zna to nieprzyjemne uczucie suchości w okolicach intymnych. Zamiast rozkoszy, jaką powinien sprawiać dotyk jego ręki, przyjemności, jaką sprawiają pieszczoty - ty czujesz nieprzyjemne pieczenie. A o ochocie na seks nie ma nawet mowy. I szkoda by szukać winnego. Musicie sięgnąć po lubrykant. Czyli żel nawilżający, który zastąpi naturalną wydzielinę, powstającą, gdy się podniecasz.

Pozbądź się oporów

Nawet jeśli czujesz, że żel intymny bardzo by ci pomógł, wstydzisz się go użyć. Wydaje ci się, że ta potrzeba jest czymś nienaturalnym. Bo przecież powinnaś zwilgotnieć pod wpływem podniecenia. Obawiasz się reakcji partnera i czujesz się skrępowana. Zupełnie niepotrzebnie. Suchość może mieć różne przyczyny i trwać tylko przez jakiś czas. Często nie ma nic wspólnego z podnieceniem, które przecież najpierw pojawia się w głowie. Dlatego nie ma sensu się męczyć. Spróbuj, a zobaczysz, że lubrykanty nie tylko dają poczucie komfortu podczas stosunku, ale mogą też być świetnym afrodyzjakiem.

Reklama

Ważne, byś wybrała taki żel nawilżający, który pozwoli ci się czuć swobodnie i będzie ci pasował pod względem konsystencji i zapachu. Na rynku dostępna jest cała gama lubrykantów. Od tych najbardziej zbliżonych do naturalnej wydzieliny, przezroczystych, które nie mają zapachu, wyprodukowany na bazie wody (kupisz je w aptece). Po te bardziej wymyślne, np. o smaku owocowym czy orientalnym (dostępne głównie w sex-shopach).

Zrób z tego zabawę

Zamiast wstydzić się przed swoim partnerem, że stosujesz lubrykant, zrób z niego swoją tajną broń. Mężczyźni są wzrokowcami. Usiądź przed nim i szeroko rozłóż nogi. Nałóż trochę żelu na dłoń i rozprowadź go, pocierając się i zataczając koła w okolicach pochwy.

Możesz też zaaplikować lubrykant na narządy partnera. Z odległości ok. 25 cm powoli wlewaj żel do wnętrza dłoni cienkim strumieniem. Rozgrzej go, lekko zaciskając dłoń w pięść. Następnie znów ją rozchyl, przechyl i bardzo powoli wylej całą jej zawartość na jego członka. Nawet jeśli do tej pory nie był w stanie erekcji, zobaczysz, jak szybko się to zmieni.

Bardzo podniecający dla was obojga będzie też tzw. sposób hiszpański. Poproś partnera, by obficie polał lubrykantem twoje piersi. Następnie rozprowadź żel okrężnymi ruchami, jakbyś robiła sobie masaż. Taki widok będzie dla niego bardzo stymulujący. Kiedy poczujesz, że lubrykant jest już ciepły, pochyl się nad penisem partnera i użyj piersi jako... aplikatora.

Używaj go nie tylko "tam"

Lubrykanty nie tylko pomogą wtedy, gdy masz kłopoty. Wiele z nich ma też inne interesujące zastosowania. Możesz np. użyć ich do masażu. Nic tak nie podnieci twojego mężczyzny, jak wilgotne ręce rozgrzane lubrykantem. Zacznij masaż od jego torsu i schodź delikatnie w dół, wykonując okrężne ruchy. Kiedy będziesz zbliżać się do genitaliów, nalej dodatkową porcję żelu na dłoń. Możesz poprosić też, by tuż przed miłością francuską on nawilżył twoje wargi sromowe lubrykantem smakowym. Gwarantujemy wam niezapomniane wrażenia!

Weronika Jakubczyk

Zobacz też:

Jaki jest twój orgazm?

Jakiego kochanka wybierzesz?

Czy jesteś dobra w łóżku?

Świat kobiety
Dowiedz się więcej na temat: seks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje