Reklama

Reklama

Seks zaczyna się w głowie

Im częściej myślisz o gorącej czekoladzie z bitą śmietaną, tym większą masz na nią ochotę. Dokładnie tak samo jest z seksem!

Pragniesz, żeby intymna sfera waszego życia dawała wam satysfakcję. Jednak czy zdajesz sobie sprawę, jak ogromną rolę odgrywa tu... twój mózg? To przecież mózg wprawia nas w odpowiedni nastrój, budzi fascynację partnerem i porusza nasze zmysły. Zwłaszcza dla kobiety zdolność do odczuwania podniecenia zależy głównie od nastawienia psychicznego, nie jest kwestią fizjologii.

Jak więc, mówiąc potocznie, "trenować" umysł, by chciało nam się chcieć? I to w sytuacji, gdy znamy partnera od lat, a jak wiadomo nasza seksualność jest tak skonstruowana, że libido maleje wraz ze stażem związku... "Nie sztuka myśleć o seksie, sztuka myśleć skutecznie!" - podpowiada autor poradnika "Jak myśleć więcej o seksie". Pokażemy wam, z pomocą seksuologa Joanny Twardo-Kamińskiej, jak nauczyć się tej sztuki!

Reklama

Jaki obowiązek? Czysta przyjemność!

- Kobiety w moim gabinecie podkreślają, że doba ma tylko 24 godziny, a seks nie jest priorytetem - mówi seksuolog. Do zbliżenia podchodzimy bez emocji. Traktujemy je jak kolejny obowiązek na długiej liście, a nie przyjemność. To błąd. Myślisz o seksie, ale nie tak, jak trzeba, a to sprawia, że tracisz na niego ochotę. Spróbuj zmienić podejście. Zmień przekonania, bądź samolubna Nie zapominaj, że masz takie samo prawo do satysfakcji z udanego seksu, jak i mężczyzna. Pomyśl o sobie: "Mnie się też coś od życia należy. Na przykład dobry relaksujący seks dziś wieczorem!" - W seksie chodzi o bliskość, o to, żeby się w nim dobrze bawić, czerpać z niego energię i radość. Żeby umieć też brać coś dla siebie, nie tylko dawać - podkreśla Joanna Twardo-Kamińska. Pieszczoty, pocałunki, dotyk redukują napięcie, rozluźniają nas, dają rozkosz. Zastanów się, czy warto dobrowolnie rezygnować z takiej przyjemności...

Dojrzały nie jest gorszy

Wiele kobiet w długich związkach martwi się na zapas. Myślimy, że najlepsze lata mamy już za sobą i taka namiętność, jaką przeżyliśmy w pierwszych latach związku, już nigdy nie wróci. Owszem, dojrzewamy, zmieniamy się i zmienia się także nasz seks. Nie będzie taki jak dawniej, ale to nie znaczy, że będzie gorszy! - Kobiety często zapominają o tym, że ich potencjał seksualny wzrasta wraz z wiekiem. Stajemy się dojrzalsze i bardziej świadome swojej seksualności, a co za tym idzie i potrzeb. Warto zastanowić się, jakiego seksu aktualnie pragniemy i spróbować zrealizować marzenia - mówi seksuolog.

Nie stresuj się, że czegoś nie wypada Masz kłopot, by zainicjować seks? Sądzisz, że zostaniesz oceniona jako nachalna, niekobieca? Więcej luzu. W końcu znasz go od lat! Daj mu znać, jeśli masz ochotę się kochać, nie cenzuruj się, myśl o tym bez wstydu. On chce być pożądany tak samo jak ty. - Z moich obserwacji wynika też, że część kobiet chciałaby włączyć do swojego życia seksualnego gadżety erotyczne, jednak z różnych przyczyn tego nie robi. Najczęściej z lęku przed odrzuceniem przez partnera czy też w związku z własnymi przekonaniami na ten temat. Warto się przełamać.

Fantazje budują erotyczne napięcie

Jak "przygotować się" do seksu w głowie? - Przede wszystkim fantazjować, wspominać namiętne chwile, które przeżyłyśmy z partnerem i wizualizować te, które chciałybyśmy jeszcze przeżyć - radzi seksuolog. Przypomnij sobie, co sprawiło, że pokochałaś akurat tego człowieka, czym cię zauroczył i... gdzie był wasz najlepszy seks! Erotyczne marzenia, które snujesz w ciągu dnia mogą wprawić cię w zmysłowy nastrój wieczorem.

Nie musisz wszystkich realizować Ale już samo wyobrażanie sobie siebie w sytuacji intymnej powoduje szybsze bicie serca, dreszczyk emocji. Twoje napięcie erotyczne i ochota na seks rośnie. Myśl także o tym, co cię podnieca, czego teraz ci brakuje, jakiego seksu pragniesz, jak chciałabyś być pieszczona, dotykana, całowana - podpowiada seksuolog. Podziel się swoimi spostrzeżeniami z partnerem. pamiętaj, że w dobrych związkach nie ma tematów tabu. Wyrozumiały kochający partner na pewno cię nie wyśmieje! Warto rozmawiać, żeby dzielić się swoimi pragnieniami i fantazjami, które z biegiem lat - zarówno u ciebie, jak i u niego - mogły przecież ulec zmianie. Wyślij do męża pikantny sms, e-mail, np. "Śniło mi się, że kochamy się na mokrej trawie..."

"Pamiętasz ten wieczór, gdy całowałeś mnie pierwszy raz?". Niech jego wyobraźnia też pracuje.

Agnieszka Namysł, konsultacja Joanna Twardo-Kamińska, seksuolog

Świat kobiety

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje