Reklama

Reklama

Siostra kokietuje mojego męża!

I rzeczywiście, między nimi nic się nie rozwinęło, za to my przypadliśmy sobie do gustu. Długo ukrywaliśmy, że zaczęliśmy się spotykać...

Męża poznałam poprzez moją starszą siostrę Hankę. To ona przyprowadziła go do domu 5 lat temu.

Reklama

-  To mój chłopak! - przedstawiła go rodzinie.

 - Hania żartuje. To nie do końca prawda. Dopiero co się poznaliśmy, więc raczej jesteśmy tylko znajomymi - zaprzeczył Marek i roześmiał się.

I rzeczywiście, między nimi nic się nie rozwinęło, za to my przypadliśmy sobie do gustu. Długo ukrywaliśmy, że zaczęliśmy się spotykać.Tym bardziej, że siostra była sama i trochę nam było głupio. W końcu i tak wszystko się wydało. My wzięliśmy ślub, a siostra wyszła za mąż rok później. Utrzymywaliśmy normalne rodzinne stosunki. 

Niestety, małżeństwo siostry okazało się niewypałem. Rozstali się i wtedy zaczęła u nas bywać bardzo często. Szukała pocieszenia i często zostawała na noc. Było mi to zresztą na rękę, bo moja praca łączyła się z licznymi wyjazdami,  a Hania pomagała w opiece nad naszym synkiem. Wydawało mi się dość naturalne i byłam wdzięczna za pomoc. Ale myliłam się.

To mama zwróciła mi uwagę, że siostra dziwnie zachowuje się pod moją nieobecność. Biega po mieszkaniu w bieliźnie, nie zamyka drzwi od łazienki. Szuka okazji, żeby się do niego przytulić, zachęca do wieczornego winka. Jednym słowem, czaruje go i podrywa. A jego ta sytuacja wcale nie krępuje.

Porozmawiałam z siostrą w cztery oczy, ale skończyło się awanturą. Na dodatek ona wszystko odkręciła i oświadczyła, że to mój mąż ją zaczepia. Kocham męża, jestem bardzo przywiązana do siostry. Ale już nie wiem, komu wierzyć i jak to wszystko rozwiązać. 

 

 

Dowiedz się więcej na temat: siostra

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje