Reklama

Reklama

Siostra tak nie postępuje!

Nie wytrzymuję już z Klaudią, moją siostrą! Jest ode mnie młodsza o 11 lat i głupia jak but. Właśnie teraz będzie miała 19 urodziny, ale nic z tego nie wynika.

Zawsze były z nią kłopoty, bo chodziła własnymi drogami i wybierała sobie fatalne towarzystwo. Albo jakiś łobuz z naszego bloku, albo wagarowiczka z sąsiedniej klasy. Ale dopóki mieszkałyśmy razem, jakoś dogadywałyśmy się i byłyśmy przyjaciólkami.

Reklama

Prawdziwe problemy zaczęły się, odkąd wyszłam za mąż i wyprowadziłam się. Dałam jej swoje klucze, żeby zawsze mogła wpaść do mnie po szkole. Ale byłam naiwna! Klaudia zaczęła traktować mój dom jak swój, a mnie jak koleżankę, którą można na wszystko naciągnąć i wykorzystać. Przychodzi pod moją nieobecność, grzebie w rzeczach, wyjada z lodówki.

Bez pytania "pożycza" sobie moje ubrania, nigdy ich nie oddaje. A potem na siłę odbieram je od niej zniszczone i wymiętolone.

Ukrywałam to przed mężem, bo nie chciałam awantur. Ale ostatnio Klaudia przeszła samą siebie. Urządziła balangę w moim domu, sprosiła jakieś męty. Pili alkohol, palili papierosy. Gdy przyszłam z pracy, w domu był bajzel, wszystko poniszczone i pobrudzone. Wszędzie porozwalane butelki po piwie, niedopałki, brudne i potłuczone naczynia. A nasz barek pusty! Sprzątałam ukradkiem, bo bałam się męża. A a za tydzień nakryłam ją z chłopakiem w moim łóżku! To był już szczyt. Kazałam się im wynosić.

Nie mogę dłużej kryć siostry i udawać, że to drobnostki. Mam jej dość, jestem wściekła i wstydzę się za nią. Odebrałam jej klucze i zabroniłam wstępu do mojego domu. Straciłam całkowicie zaufanie! Nie daruję jej tego i zerwę z nią kontakty!

Julita (30 l.)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje