Reklama

Reklama

Sprawdź, co sprawi ci rozkosz

Wolisz królować nad facetem czy raczej jemu oddajesz pełne dowodzenie? Lubisz eksperymentować, a może w łóżku jesteś trochę nieśmiała? Określ swoje upodobania, a my pokażemy ci najlepsze pozycje i powiemy, czego nie może zabraknąć w twojej sypialni!

Każda kobieta ma swoje ulubione pozycje w łóżku, które przynoszą jej najwięcej rozkoszy. A zależą one właśnie od tego, jakim jest typem kochanki.

1. Uległa kotka: wolisz, gdy to on przejmuje inicjatywę, fantazjujesz o nieznajomym

- Lubisz, kiedy to on dominuje. Czujesz się wtedy taka mała i bezbronna. Podnieca cię myśl, że to on jest tym, który rządzi. Ty wolisz się poddać. Jesteś uległą kochanką, ale to wcale nie znaczy, że także uległą kobietą. To postawa zarezerwowana tylko na czas seksu.

Pozycje najlepsze dla ciebie. Takie, w których to on przejmuje inicjatywę. Od niego zależy tempo i głębokość pchnięć, a ty musisz się temu poddać. Kochajcie się np. w pozycji "na pieska" (1). Ty klękasz i podpierasz się na łokciach. On klęka za tobą i delikatnie w ciebie wchodzi. W miarę jak rośnie podniecenie, jego ruchy powinny stawać się mocniejsze i szybsze. To idealna pozycja do stymulacji punktu G. Dobra dla ciebie będzie też pozycja "na stojąco" (2). Partner unosi cię do góry, nogi trzymasz na jego biodrach, a plecami opierasz się o ścianę.

Reklama

Pomysł na wieczór. Bawiliście się już w seksloterię? Przygotuj karteczki, na których napiszcie swoje najskrytsze fantazje, np. "Chcę, byś związał mi ręce i wziął mnie od tyłu" albo "Chcę, byś pieściła mnie oralnie". Niech każde z was wyciągnie po trzy karteczki i realizujcie zadania!

2. Dominujący wamp: wolisz grać pierwsze skrzypce niż ulegać jego zachciankom, wymyślasz, co i jak będziecie teraz robić

- Podnieca cię sama myśl, że on musi cię słuchać i robić to, co ty chcesz. Rzadko oddajesz mu pole. Wiesz, co sprawia ci prawdziwą przyjemność i do tego dążysz. Lubisz czuć, że on pragnie cię tak bardzo, że jest w stanie zrobić dla ciebie wszystko.

Pozycje najlepsze dla ciebie. Te, w których wszystko zależy od ciebie. Kontrolujesz tempo i sama prowadzisz was do orgazmu. Wypróbuj pozycję odwrotną "na jeźdźca" (1). Usiądź na nim tyłem do jego twarzy i ugnij kolana. W tej pozycji całkowicie kontrolujesz tempo i głębokość pchnięć. A dodatkowo możesz też stymulować łechtaczkę, dzięki czemu szybciej osiągniesz orgazm. On może trzymać cię za biodra lub pieścić twoje pośladki. Wypróbuj też pozycję, w której leżysz na partnerze (2), a twoje nogi są lekko rozchylone i wyprostowane wzdłuż jego nóg. W tej pozycji obkurcza się wejście do pochwy. A penis intensywniej ociera się o jej ścianki, no i oczywiście dodatkowo je stymuluje.

Pomysł na wieczór. Poproś, by usiadł na krześle na środku pokoju. Zwiąż mu ręce z tyłu. Załóż na siebie seksowną bieliznę, włącz muzykę i tańcz, ocierając się o niego. Siądź mu na kolanach i zacznij powoli go rozbierać, pieść go i całuj. Ale pod żadnym pozorem nie pozwól mu się dotykać.

Od czasu do czasu odsuń się i popatrz, jak on bardzo cię pragnie. Potem rozwiąż mu ręce, usiądź na nim np. tyłem, tak by mógł pieścić twoje piersi. Kochajcie się namiętnie.

3. Nieśmiała romantyczka: potrzebujesz chwili, by wczuć się w odpowiedni nastrój, lubisz się kochać przy delikatnym blasku świec

- Lubisz, gdy partner delikatnie cię dotyka, pieści, kontempluje twoje ciało, nigdzie się nie spiesząc. Nie przepadasz za jaskrawym światłem i nie lubisz szybkich numerków. Czasem chciałabyś zaszaleć, ale nie masz odwagi. Wolisz, kiedy to on inicjuje zbliżenia. Krępują cię rozmowy o seksie.

Pozycje najlepsze dla ciebie. Takie, w których czujesz się bezpieczna, a partner nie zawstydza cię, patrząc na ciebie. Wypróbuj pozycję "boczną" (1). Połóż się na boku i ugnij nogi w kolanach, partner niech położy się za tobą i położy rękę na twoim biodrze. To pozycja, w której dzięki niezbyt głębokiej penetracji, mężczyzna może dłużej powstrzymywać się od

orgazmu. A przy tym może pieścić całe twoje ciało. W tej pozycji będziesz czuła się komfortowo. Inną propozycją dla ciebie jest pozycja klasyczna (2). Partner leży na tobie, a ty oplatasz jego biodra nogami. Możecie całować się, pieścić, a ty nie będziesz wstydzić się swojej nagości.

Pomysł na wieczór. Porozstawiaj w pokoju bardzo dużo świec w różnych rozmiarach. Stworzą przyjemną, bardzo tajemniczą atmosferę. Włącz spokojną muzykę i zaproś go do tańca. Weź jego rękę i miękko poprowadź ją w miejsca, gdzie chcesz być dotykana. Delikatnie muskaj jego kark ustami, a on niech ci się odwzajemni, pieszcząc twoje włosy.

4. Eksperymentatorka: pociąga cię wszystko, co nieodkryte, seks to dla ciebie zabawa, ale i przyjemność

- Masz dużo fantazji i nie boisz się nowości. Chciałabyś spróbować wielu rzeczy: seksu w publicznym miejscu, zabawek z sex-shopu czy nowych pozycji. Twój partner musi się naprawdę starać, żeby dotrzymać ci kroku. Jesteś bardzo wymagającą kochanką, ale także nikt z tobą nie będzie się nudził. Sypialnia to dla ciebie przeżytek. Nie lubisz się nudzić.

Pozycje najlepsze dla ciebie. Wszystkie, w których jeszcze się nie kochałaś. Te które dają nowe doznania i wymagają trochę poświęcenia. Nudzą cię klasyczne pozycje? Wypróbuj "przypływ" (1). Połóż się płasko na plecach i podeprzyj miednicę rekami. Nogi unieś do góry. On niech klęknie przed tobą i chwyci twoje biodra. Oprzyj kostki na jego ramionach, a kiedy w ciebie wejdzie, chwyć go mocno pod kolanami, żeby utrzymać równowagę. Kąt, pod jakim penis porusza się w tobie i krew spływająca do głowy, szybko doprowadzą cię do orgazmu. Żeby było bardziej pikantnie, włóż kozaczki... A może wolisz kochać się w pozycji "gimnastyczki" (2)? Połóż się na boku, jedną nogę unieś do góry, a drugą połóż wyprostowaną na podłodze. Partner niech uklęknie okrakiem między twoimi nogami i wejdzie w ciebie, trzymając cię za uniesioną nogę. Możesz obserwować jego podniecenie i podpowiadać mu, jakie pchnięcia ma wykonywać.

Pomysł na wieczór. Kup w sex-shopie strój pokojówki (z fartuszkiem i małym czepeczkiem). Kiedy twój partner wróci do domu, przywitaj go w tym stroju, zachowując się przy tym jak prawdziwa pokojówka. A on niech zachowuje się jak "pan". Wczujcie się w swoje role. Ty udawaj zawstydzoną, a on niech próbuje cię zbałamucić. Odmawiaj i drocz się. Wszystko możecie nakręcić i zrobić własny film. Będzie świetna pamiątka!

Jaki jest twój orgazm?

Jakiego kochanka wybierzesz?

Czy jesteś dobra w łóżku?

Świat kobiety
Dowiedz się więcej na temat: pomysł | wieczór | nogi | partner

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje