Reklama

Reklama

Superorgazm pod lupą

Superorgazm to umiejętność odczuwania przyjemności nawet do stu (!) razy podczas jednego zbliżenia seksualnego. Dotyczy to jedynie niewielkiego odsetka kobiet, co nie znaczy, że nie da się go wypracować. W jaki sposób – tego między innymi dowiesz się z filmu dokumentalnego „Superorgazm - prawda czy mit” 20 marca o 22:00 na antenie Polsat Doku.

Orgazm, ekstaza, szczytowanie. Ukoronowanie zbliżenia, chwila przyjemności. Dla niektórych łatwa do osiągnięcia, niektórzy latami znajdują do niej swoją drogę. Wiadomo, że niektóre kobiety mogą doświadczać wielokrotnych orgazmów, co oznacza dwa - trzy szczytowania podczas zbliżenia. Ale są również kobiety, które twierdzą, że osiągają ekstazę nawet do stu razy w trakcie jednego stosunku.

Badania nad superorgazmem

Badania przeprowadzone przez naukowców Uniwersytetu McGill w Kanadzie na 450 superorgazmicznych kobietach potwierdziły istnienie tego fenomenu. Przebadane są w stanie przeżywać orgazm godzinami, szczytując nawet sto razy podczas długotrwałej przyjemności. Kobiety różniły się wiekiem i pochodzeniem, ale łączy je jedno: dla nauki są wciąż tajemnicą, ponieważ ich umiejętności nie były wcześniej analizowane.

Reklama

Ponieważ wyniki kanadyjskich badań rozstrzygnęły kwestię istnienia superorgazmów, ale już nie znalazły jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, co warunkuje umiejętność przeżywania takiej przyjemności, najlepsi amerykańscy naukowcy takich specjalności jak neurologia, psychologia, endokrynologia i seksuologia zdecydowali się na przebadanie kobiet wykazujących te wyjątkowe zdolności w sposób, w jaki do tej pory tego nie robiono - podczas funkcjonalnego obrazowania metodą rezonansu magnetycznego. Postanowiono sprawdzić, co się dzieje w mózgu kobiet w trakcie długotrwałego szczytowania.

Funkcjonalne obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego pozwala wykryć zmiany z przepływie krwi w mózgu, pokazując obszary, do których dociera więcej krwi, dzięki czemu są bardziej aktywne. Technologia ta umożliwia sprawdzenie, które części mózgu są aktywne w poszczególnych stadiach orgazmu, i lepsze zrozumienie, co czujemy podczas szczytowania i jakie warunki pozwalają na osiągnięcie superekstazy.

Do tej pory jedynie parę razy badano zjawisko orgazmu metodą rezonansu, ale nigdy nie brano pod uwagę kobiet mających wielokrotne orgazmy, o superorgazmach nie wspominając. Odkryto, że dzięki stymulacji seksualnej, w mózgu uaktywnia się część odpowiedzialna za miłe wspomnienia oraz abstrakcyjne myślenie, która napędza seksualne fantazjowanie. Dodatkowo, inna część mózgu, hamuje odczuwanie bólu, dzięki czemu czujemy tylko jedno: przyjemność.

Prace badawcze amerykańskich naukowców skupione na analizie mózgów kobiet zdolnych do superorgazmów wykazały, że największe szanse na doświadczenie ponadprzeciętnego szczytowania mają te kobiety, których mózg wydziela więcej oksytocyny.

Oksytocyna to związek chemiczny, który potocznie nazywany jest hormonem miłości, a w zależności od okoliczności stymuluje uległość, ufność, zazdrość, szczodrość. Dzięki temu część kobiet ma szansę doświadczać orgazmu wielokrotnie podczas zbliżenia. Ale nie dwa czy trzy razy, co zwykle utożsamia się z pojęciem orgazmu wielokrotnego, ale właśnie kilkadziesiąt razy i więcej.

Warto również podkreślić (za dr Gerulfem Riegerem z Uniwersytetu Essex), że aby móc rozmawiać się o superorgazmie, należałoby też uwzględnić występujące u kobiet specyficzne różnice fizjologiczne, związane m.in. z przepływem krwi w obszarze genitaliów, które z pewnością mają ogromne znaczenie w tej kwestii.

Kto może przeżyć superorgazm?

Odpowiedź na pytanie, dlaczego niektóre kobiety mogą doświadczać superorgazmu, na podstawie wyników przeprowadzonych badań, sprowadziły się do paru kwestii. Superorgazmiczne kobiety znacznie łatwiej wprowadzić w stan podniecenia w porównaniu do reszty populacji, ze względu na lepsze ukrwienie genitaliów. Rezonans magnetyczny ich mózgu wskazał również na ponadprzeciętną umiejętność "wyłączenia myślenia" podczas stosunku, co oznacza, że kobiety te nie muszą się koncentrować na osiągnięciu ekstazy, a raczej przeżywają ją dzięki głębokiemu relaksowi i wsłuchaniu się we własne ciało. Pomaga w tym również wysoki poziom oksytocyny w ich ciałach przed, w trakcie i po orgazmie.

Dodatkowo warto zauważyć, że badane kobiety psychologowie uznali za "bardziej otwarte seksualnie", a z 450 biorących udział w badaniach na uniwersytecie McGill, 36 proc. zadeklarowało się jako osoby nie-hetereoseksualne.

Czy to wszystko oznacza, że superorgazm jest czymś niedostępnym dla "zwyczajnych" kobiet? Niekoniecznie, choć wiadomo, że jak każda przyjemność w życiu, ta również wymaga starań i czasu.

Jak zostać superogazmiczną kobietą

Przeżywanie wielokrotnych (i super) orgazmów to coś, do czego można dojść poprzez stosowanie się do paru rad, które wbrew pozorom skupiają się na trenowaniu umysłu, a nie ciała.

Przede wszystkim należy podejść do tematu na luzie, bez presji. Warto zastosować techniki głębokiej relaksacji oraz mindfulness - czyli bycia tu i teraz, skupienia się na własnych odczuciach i odcięcia się od bodźców, które nas rozpraszają. Naukowcy zauważyli, że również joga jest bardzo pomocna w nawiązaniu kontaktu z własnym ciałem. Kobiety muszą porzucić uczucie wstydu czy też kompleksy - te negatywne myśli są dużą przeszkodą przed osiągnięciem spełnienia w ogóle, a co dopiero superorgazmu.

Kolejna kwestia to bliska więź z partnerem, który nas zna i darzy głębokim uczuciem, jednocześnie dając poczucie bezpieczeństwa. Dla większości kobiet właśnie poczucie bezpieczeństwa to warunek konieczny do zrelaksowania się i oddania się w pełni przyjemności.

Ważna jest również gra wstępna, która powinna trwać nawet do 24 godzin przed samym zbliżeniem. I nie, nie chodzi o spędzenie całej doby na cielesnych igraszkach, ale o stymulowanie się słowne miłym smsem, może zdjęciem? "Nakręcanie" odpowiedniej atmosfery może się zacząć już rano i trwać cały dzień, nawet jeśli oboje partnerzy są w pracy i mają inne obowiązki. Seks zaczyna się w głowie, nie w łóżku!

A jeśli to wszystko nie brzmi wystarczająco przekonująco, warto posilić się wynikami badań Narodowego Uniwersytetu Irlandii w Cork, które wskazują, że orgazm, dzięki wyzwalaniu oksytocyny, odpowiada za wzmocnienie ogólnej odporności organizmu i zabezpiecza przed chorobami serca. Ma wpływ nie tylko na kondycję zdrowotną, ale również na poczucie szczęścia.

Dodatkowe wnioski z irlandzkich badań pokazały, że przeżywanie orgazmu może zwiększyć prawdopodobieństwo zajścia w ciążę. Wykonane przez nich doświadczenia pokazały, że szanse na to rosną wówczas nawet o 10 - 15 procent.

Film dokumentalny "Superorgazm - prawda czy mit" - 20 marca o 22:00 na antenie Polsat Doku.

Przekaż 1% na pomoc dzieciom - darmowy program TUTAJ>>>

***

Zobacz więcej:

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: seks | orgazm | kobiecy orgazm | jak osiągnąć orgazm

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy